W ośrodku testowym systemów laserowych wysokiej energii armii amerykańskiej na poligonie rakietowym White Sands w stanie Nowy Meksyk, broń Layered Laser Defense (LLD) opracowana przez Lockheed Martin wyłączyła silnik drona, który następnie spadł na ziemię.

Sponsorowany przez US Office of Naval Research (ONR) i prowadzony we współpracy z Biurem Podsekretarza Obrony oraz Lockheed Martin, test z lutego 2022 roku miał na celu nie tylko demonstrację zdolności broni laserowej do śledzenia i eliminowania dużych celów. Dzięki takiemu uzbrojeniu można będzie eliminować przeróżne obiekty: takie jak wspomniany dron, ale także autonomiczne statki powietrzne, quadkoptery i poddźwiękowe pociski manewrujące.

Według Marynarki Wojennej broń laserowa ma wiele zalet. Używając teleskopu o wysokiej rozdzielczości, system może śledzić i pomagać w identyfikacji nadlatujących celów oraz określać, ile uszkodzeń zadaje celowi laser. Ponadto broń laserową można przeskalować, aby wyłączyć czujniki lub oślepić wrogie cele bez trwałego ich uszkadzania.

W przeciwieństwie do wcześniejszych broni laserowych, które były zasilane chemikaliami, LLD jest ciałem stałym, składającym się z cewek szklanych światłowodów z domieszką rozmaitych pierwiastków. Cewki te można łączyć w wiązki, a generowane przez nie światło laserowe można łączyć w jedną, potężną wiązkę i rzucać przez optykę, która kieruje ją, skupia i kompensuje zniekształcenia atmosferyczne.

Ponadto broń laserowa nie wymaga materiałów wybuchowych ani infrastruktury do wystrzeliwania, co sprawia, że jest z natury bezpieczniejsze do utrzymania na pokładzie statków, a teoretycznie ma nieograniczony zapas amunicji, o ile dostępny jest prąd. Koszt oddania jednego strzału szacuje się na około jednego dolara, co w porównaniu z konwencjonalną amunicją i rakietami jest wręcz śmieszną ceną.

Marynarka wojenna wcześniej rozmieściła broń laserową w 2014 roku na pokładzie USS Ponce w Zatoce Perskiej i USS Portland w 2021 roku, która unieszkodliwiała drony bez ich zestrzeliwania. Oba przypadki służyły do demonstracji możliwości tego typu uzbrojenia, a marynarka nie planuje stosowania LLD jako standardowego systemu. Jednak najnowszy test pokazuje rosnące możliwości technologii, w tym wykorzystanie sztucznej inteligencji do śledzenia i atakowania zagrożeń.

US Navy przeprowadziła podobne testy w latach 80. XX wieku, ale z chemicznymi technologiami laserowymi, które stanowiły istotne bariery logistyczne dla działania w środowisku operacyjnym. Dlatego też ostatecznie tego typu lasery nie zostały wprowadzone do floty ani do żadnych innych jednostek.