Według Business Insider, Sony współpracuje z partnerami marketingowymi nad wdrożeniem reklam w grach. Podobnie jak w przypadku bezpłatnych gier mobilnych, które serwują reklamy u dołu ekranu lub, co gorsze, pomiędzy poziomami, celem Sony jest zachęcenie programistów do tworzenia gier, w które można grać za darmo, ale nadal można na nich zarabiać. W ten sposób otworzy się droga dla reklamodawców do pokazywanie swoich produktów w każdej produkcji, która pojawi się na konsolach PlayStation.

W przeciwieństwie do gier mobilnych reklamy na PlayStation zostaną wkomponowane w środowisko gry. Trudno powiedzieć czy będzie się to odbywało na zasadach podobnych do cyfrowych bilboardów na stadionach, czy reklamy będą przemycane nieco dyskretniej. To dopiero przed nami. Już teraz rozważa się opcję, w której widzowie, czyli w tym wypadku gracze, będą dostawać nagrody za oglądanie reklam.

Sony przygląda się reklamom w grach od czasu premiery PlayStation 5. Microsoft również myśli o podobnym systemie i całkiem możliwe, że reklamy mogą wkrótce pojawić się w darmowych grach na konsolę Xbox. Wyraźnie widać, że obie firmy mają podstawy, żeby sądzić, że otworzą sobie w ten sposób nowy strumień zysków.

To, czy gracze zareagują pozytywnie na reklamy, to już inna historia. Wiele osób jest zmęczonych bombardowaniem reklamami na każdym kroku i nie koniecznie będą szczęśliwe oddając ostatnią w miarę spokojną enklawę w postaci gier wideo.