IŁ-80 jest samolotem, który ma być użyty w sytuacji ostatecznej, globalnego konfliktu, wliczając w to użycie broni nuklearnej. Stąd wzięło się jego określenie „doomsday plane". Maszyna ta dzięki szczególnemu wyposażeniu oraz konstrukcji, ma nie tylko zapewnić przetrwanie najważniejszym osobom w państwie, ale także łączność z jednostkami wojskowymi i systemami obronnymi i ofensywnymi. Podobnym samolotem dysponuje także USA.

W razie wielkiego zagrożenia albo globalnego konfliktu, władze Federacji Rosyjskiej wsiądą na pokład samolotu IŁ-80, który wzniesie się w powietrze, zapewniając im bezpieczeństwo oraz możliwość komunikacji z wojskiem i wszelkimi innymi jednostkami działającymi w celu obronności kraju.

W związku ze swoim przeznaczeniem IŁ-80 nie jest zwyczajnym samolotem. Od klasycznych rejsowych maszyn różnią go przede wszystkim rozwiązania konstrukcyjne oraz niestandardowe wyposażenie.

To co najszybciej zwraca uwagę obserwatora to brak okien. Konstruktorzy IŁ-80 uznali, że w ten sposób maszyna stanie dużo bardziej odporna na promieniowanie oraz impulsy elektromagnetyczne. Jedynym miejscem gdzie z oczywistych względów pozostawiono okna, jest kabina pilotów.

Na wspomnianą kabiną pilotów znajduje się także bardzo charakterystyczny element tej maszyny. Spora nadbudówka nad nią, element niespotykany w zwykłych samolotach, ale w tym wypadku jest ona konieczna, żeby pomieścić sprzęt satelitarny, niezbędny do komunikacji. Pozostałe anteny zapewniające łączność ze światem znajdują się przed statecznikiem pionowym oraz na dolnej części kadłuba.

To wszystko razem wzięte zapewnia władzom i dowódcom przebywającym na pokładzie samolotu komunikować się z jednostkami przebywającymi nawet w bardzo odległych regionach świata. Doskonałym przykładem mogą być tutaj okręty podwodne dysponujące rakietami balistycznymi.

To, że władze mocarstw atomowych mają takie maszyny na swoim wyposażeniu niebyt dziwi, ale IŁ-80 stał się ostatnio bardzo aktywny i widywany jest dość często niedaleko Moskwy. Wykonuje on loty treningowe, których oficjalnym powodem jest planowany udział tej maszyny w pardzie z okazji Dnia Zwycięstwa, która tradycyjnie odbędzie się w Moskwie 9 maja.

Ił-80 poprzednio pokazał się na padzie 12 lat temu. Można więc podejrzewać, że w obecnej sytuacji Putin próbuje go wykorzystać jako element gry psychologicznej, w której stara się o przekaz, że jest gotowy na konfrontację i konflikt na większą skalę.