Być może pamiętacie słynną już ściereczkę Apple Cloth za 19 dolarów i wydawało się wam, że to obłęd. Jednak teraz przyszła pora na kabel Thunderbolt 4 Pro, którego próżno szukać w pudełku komputera Mac Studio lub dedykowanych do niego monitorów Studio Display. Zamiast wyposażyć w nie drogie sprzęty, Apple zdecydowało się na sprzedaż tego niezbędnego akcesorium za niezwykle wysoką cenę. Mierzący trzy metry kabel wyceniono na ponad 800 zł.

Premiera, skądinąd świetnego, komputera Mac Studio była bardzo wyczekiwana przez wielu użytkowników. Jakie zdziwienie musiało się pojawiać na twarzach jego właścicieli, kiedy okazywało się, że w zestawie nie ma wydajnego i odpowiednio przygotowanego przewodu Thunderbolt 4 Pro.

Okazało się, że jest on konieczny do połączenie tego urządzenia m.in. z monitorem Studio Display.

Co prawda Apple bardzo chwali swój produkt, podkreślając wysoką jakość i odporność na wyginanie oraz skręcanie. Pozwala on na transfer danych z szybkością do 40 Gb/s przez port Thunderbolt 3, Thunderbolt 4 i USB 4 oraz do 10 Gb/s przez port USB 3.1. Jednak cena może przerazić, gdyż za ten, co prawda rewelacyjny, przewód trzeba zapłacić kilkaset złotych.

Można się decydować na zamienniki, ale chyba jednak nie w tym rzecz, żeby poszukiwać tańszych rozwiązań wydając na sprzęt kilkadziesiąt tysięcy złotych.