Herbert Diess, dyrektor generalny Volkswagena, powiedział Financial Times, że praktycznie wyprzedali już wszystkie samochody elektryczne w USA i w Europie, jakie mieli wyprodukowane na ten rok, dodając, że sytuacja w Chinach także zmierza w tym kierunku. Volkswagen jest spółką-matką kilku znanych marek motoryzacyjnych, w tym Porsche i Audi, a także czeskiego producenta Škoda Auto.

Tylko w I kwartale 2022 roku Volkswagen dostarczył na rynek na całym świecie 99 000 pojazdów elektrycznych. Dla porównania Tesla w swoim najnowszym raporcie finansowym podała, że ??dostarczyła 310 048 pojazdów w pierwszym kwartale tego roku, ale należy zaznaczyć, że zdaniem dyrektora generalnego Volkswagena, koncern ma zaległości w realizacji zamówień na około 300 000 pojazdów elektrycznych w samej tylko Europie Zachodniej - gdyby udało się je dostarczyć, Niemcy mieliby szansę pokonać głównego konkurenta.

Pojazdy elektryczne – i ogólnie nowe pojazdy – to w ostatnim czasie bardzo trudno dostępny towar, a wszystko ze względu na problemy z łańcuchem dostaw wywołane pandemią i niedobory chipów. Jednak niektórzy producenci samochodów nie czekają z założonymi rękami na poprawę warunków i część posunęła się nawet do tego, że woli dostarczać klientom "wybrakowane" auta, niż wstrzymywać zamówienia. 

Ford na przykład zdecydował się na wysyłanie wybranych modeli z brakującymi częściami i obietnicą zainstalowania ich w późniejszym terminie, gdy staną się bardziej dostępne. W międzyczasie BMW zdecydowało się dostarczyć wybrane modele bez funkcji ekranu dotykowego w systemie infotainment i zwróciło kupującym część kwoty za brakującą funkcję. Zapewne nie wszyscy byli zadowoleni z takiego rozwiązania sytuacji, ale wydaje się, że w dobie obecnego kryzysu nie ma dobrego rozwiązania.