Historia tańczącego dziecka nie jest szczególnie dobrze udokumentowana, ale według Know Your Meme plik źródłowy powstał w 1996 roku, jako część pakietu Character Studio. Był to moduł do renderowania 3D w oprogramowaniu 3DS Max firmy Autodesk. W opublikowanym niedawno przez BuzzFeed filmie, Michael Girard wyjaśnia, że napisał kod Dancing Baby jako przykładowy plik, a Ron Lussier z LucasArts bawił się jego różnymi wariacjami. Z czasem animowany GIF zaczął się rozpowszechniać w internecie, a nawet pojawił się w serialu Ally McBeal, który rozpropagował go na całym świecie.

 

Tańczące dziecko zostało teraz zremasterowane w jakości HD, ponieważ NFT musi wyglądać solidnie. Twórcy GIFa połączyli siły z wiedeńskim studiem projektowym HFA-Studio, aby przygotować odświeżoną wersję, która wraz z sześcioma dodatkowymi wersjami grafiki stworzonymi przez innych artystów, stanie się kolekcją możliwą do nabycia jako NFT. Autorzy pomysłu liczą oczywiście na wysoką sumę, ale NFT nie jest ostatnio tak chętnie kupowane, jak na początku swojej świetności.

 

W ostatnich miesiącach popularność NFT spadła. The Wall Street Journal twierdzi, że bańka NFT może wkrótce pęknąć, ponieważ sprzedaż spadła o 92% w stosunku do szczytu z września 2021 roku, a liczba aktywnych portfeli spadła o 88% w stosunku do szczytu z listopada 2021 roku. Fortune opublikowało w marcu 2022 roku bardzo podobne dane, dodając przy tym, że łączna skumulowana dzienna sprzedaż spadła o 134 mln USD — w ciągu zaledwie kilku tygodni.

Dancing Baby nie jest pierwszym internetowym memem, który pojawił się w blockchainie. Twórca Nyan Cat zremasterował kolorowego kota na początku zeszłego roku, podobnie stało się z memem Disaster Girl (zdjęcie dziewczynki na tle płonącego domu), a ostatnio do tej stawki dołączył Coffin Dance. W świecie, w którym nostalgia staje się coraz bardziej wartościowym towarem, na którym można bardzo dobrze zarobić, twórcy najbardziej zapadających w pamięć wczesnych memów internetowych próbują teraz je spieniężyć. Może się jednak okazać, że wchodzą na scenę zdecydowanie za późno.