Apple ogłosiło, że iPod touch siódmej generacji, którego premiera miała miejsce w 2019 roku, będzie ostatnim modelem tego urządzenia, jaki został wypuszczony na rynek. Firma będzie sprzedawać go do wyczerpania zapasów, co oznacza, że zaprzestała produkcji. Powód jest oczywisty – użytkownicy mogą znaleźć funkcjonalność iPoda w każdym z produktów Apple, które po nim nastąpiły.

Współcześni użytkownicy nie postrzegają odtwarzaczy mp3 jako odrębnego sprzętu. Zamiast tego widzą go jako oprogramowanie, które może z powodzeniem działać na wielu urządzeniach przenośnych. Początkowo iPody miały przewagę nad iPhonem, jeśli chodzi o przestrzeń do przechowywania plików. Jednak z czasem stopniała ona do zera, a smartfony zyskały przewagę z powodu swojej dużej uniwersalności. Widać było też, jak mocno iPod i iPhone się do siebie upodobniły. Ostatnia edycja iPoda to w zasadzie iPhone bez funkcji telefonu komórkowego.

Chociaż Apple nadal chce, aby użytkownicy mogli odtwarzać muzykę w podróży za pomocą iPhone'a, Apple Watch i AirPods, stwierdza również, że inne jego produkty są lepsze do odtwarzania muzyki w domu. iPad jest mocniejszy, a HomePod jest tańszą alternatywą.

Firma Apple wprowadziła na rynek pierwszego iPoda w październiku 2001 roku i choć obecne rozwiązania kompletnie nie przypominają pierwszego przenośnego odtwarzacza mp3 tej firmy, to zdecydowanie spopularyzowały modę na mobilne słuchanie muzyki. Steve Jobs prezentując pierwszego iPoda, powiedział że dzięki niemu słuchanie muzyki, już nigdy nie będzie takie samo. I miał rację!

Od czasu premiery pierwowzoru, urządzenie przeszło sporą ewolucję i wielokrotnie było przeprojektowywane. Pojawiło się też kilka jego odmian, w tym iPod Nano, iPod Shuffle i iPod Touch. Ten ostatni zakończy wieloletnią drogę kultowego odtwarzacza mp3.