Kiedy 7 lutego 2020 roku na ekranach polskich kin zadebiutował film "365 dni" na podstawie bestsellerowej powieści Blanki Lipińskiej, nikt nie spodziewał się, że erotyk w pierwszy weekend otwarcia zgromadzi prawie 454 tysiące osób. Tylko w pierwszych trzech tygodniach od premiery gorący romans Laury i Massimo zgromadził pokaźną widownię 1,5 miliona widzów. Nie zbaczając na negatywne recenzje polskich krytyków i niepochlebne opinie internautów, filmem zainteresował się amerykański gigant streamingowy Netflix. Jego międzynarodowa premiera 7 czerwca 2020 roku spowodowała, że adaptacja powieści stała się najchętniej oglądaną produkcją na platformie, a sam film utrzymał się na pierwszych miejscach w wielu krajach, między innymi w Stanach Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii. Wielu krytyków nie zostawiło na filmie suchej nitki. Dla Jessici Kiang z portalu Variety film był okropny i politycznie nie do przyjęcia. Natomiast dziennikarka z magazynu Cosmopolitan przyznała, że to najgorszy film, jaki kiedykolwiek widziała w życiu. Ku ogromnemu zaskoczeniu w 2020 roku obraz w reżyserii Barbary Białowąs i Tomasza Mandesa stał się najchętniej oglądanym filmem w Polsce, za co został nagrodzony Bursztynowymi Lwami podczas 45. FPFF w Gdyni. 

Negatywne recenzje, Złota Malina za "najgorszy scenariusz" czy petycja o usunięcie filmu z oferty Netflixa nie wpłynęły w żaden sposób na kolejne ekranizacje. Wręcz odwrotnie. Odbiorcy za wszelką cenę chcieli poznać dalszą historię Laury i Massimo. Nikt nie spodziewał się jednak, że za zekranizowanie "365 dni: Ten dzień" i "Kolejne 365 dni" będzie odpowiedzialny Netflix. Radości nie kryła autorka bestsellerowej powieści, Blanka Lipińska:

To dla mnie zaszczyt i ogromna radość, że kolejne dwie części trylogii 365 dni: Ten dzień oraz Kolejne 365 dni – stały się inspiracją dla filmowych scenariuszy, które zostaną zekranizowane przez Netflix. Jestem bardzo podekscytowana, że fani moich książek na całym świecie będą mogli śledzić dalsze losy Laury i Massimo, oraz poznać ich w nowych, świeżych i zaskakujących sytuacjach – mówiła.

"365 dni: Ten dzień" z rekordem Netflixie!

Bez względu na opóźnienia związane z premierą drugiej części, "365 dni: Ten dzień" zadebiutowało na Netflixie, 27 kwietnia 2022 roku, stając się tylko pierwszego dnia najchętniej oglądanym filmem na platformie aż w 74 państwach, a dzień później w 83. W ciągu pierwszego tygodnia od premiery druga część na podstawie powieści utrzymała się na pierwszej pozycji w ponad 60. krajach. Recenzenci, tak jak w przypadku pierwszej części, nie byli przychylni najnowszej produkcji, nazywając ją płytką, pozbawioną jakiejkolwiek fabuły, gorszą od pierwszej części. Film w bardzo szybkim tempie stał się 10. najgorszym filmem na świecie. 

 

"Kolejne 365 dni" na Netflixie?

Fani twórczości Blanki Lipińskiej i jej erotycznej trylogii mogą odetchnąć z ulgą, ponieważ trzecia część filmowej sagi była nagrywana w trakcie realizacji drugiej części. Nikt jednak nie spodziewał się, że "Kolejne 365 dni" pojawią się w ofercie amerykańskiego lidera jeszcze w 2022 roku. Biuro prasowe Netflixa zapowiedziało, że trzecia i ostatnia odsłona erotyku jest już gotowa i będzie dostępna dla użytkowników na całym świecie za kilka miesięcy.