Czy są tutaj jacyś fani serialu "Stranger Things"? Już za kilkanaście dni powrócimy do świata naszych ulubionych bohaterów. Czy powrócimy do dobrze znanego nam Hawkins? Trudno ocenić. W jednym ze zwiastunów, twórcy serialu sugerują, że akcja będzie rozgrywała się poza serialowym miasteczkiem. Atmosferę podkręcają opublikowane w sieci zdjęcia z planu, przedstawiające między innymi dom Creela i Jima Hoppera czy zwiastun, zgłębiający historię "Jedenastki". Na dwa tygodnie przed premierą pierwszej części 4. sezonu "Stranger Things" Netflix podsyca zainteresowanie, publikując oficjalny plakat, który przedstawia głównych bohaterów i siejącego zgrozę nowego potwora Vecnę, wokół którego powstały już pierwsze teorie spiskowe. 

Vecna to tak naprawdę Billy?

Jak twierdzi Sadie Sink, aktorka wcielająca się w postać Max, 4. sezon jest najdziwniejszy ze wszystkich. Natomiast Vecna będzie tak straszną kreaturą, jakie można spotkać w grze Dungeons and Dragons. Część fanów skłania się ku teorii, że owym potworem będzie Victor Creel, który w latach 50. zamordował całą swoją rodzinę. Dom Victora Creela i tajemniczy zegar, który został pokazany po raz pierwszy w oficjalnym zwiastunie zbliżającego się sezonu, ma odegrać istotną rolę w serialu. Druga część fanów uważa, że pod postacią bestii, kryje się wszystkim znany bohater. 

W zwiastunie opublikowanym na początku kwietnia widzimy Max, która odwiedza grób swojego ukochanego brata Billy'ego, który w trzecim sezonie był kontrolowany przez Łupieżcę Umysłów. Według teorii to właśnie jego ciało posłużyło za "naczynie" dla potwora. Scena, w której Vecna unosi się w powietrzu za pomocą  macek, do złudzenia przypomina moment śmierci Billy'ego, który został dźgnięty ramionami Łupieżcy Umysłów. Dacre Montgomery, aktor wcielający się w rolę Billy'ego rozbudził wyobraźnię fanów na całym świecie, publikując zdjęcie w pełnej serialowej charakteryzacji. Zwiastun sugeruje, że Vecna interesuje się Max, siostrą Billy'ego. 

Podróże w czasie w najnowszym sezonie "Stranger Things"?

To nad czym zastanawiają się wszyscy fani to wątek podróży w czasie o czym ma świadczyć jedno z ujęć, przedstawiające Robin i Nancy, ubrane w fartuszki w stylu lat 50. Rzucające się w oczy plakietki z fałszywymi imiona maja wskazywać na domniemane podróże w czasie. Jedna z teorii głosi, że Robin wraz z Nancy wybiorą się w podróż w czasie, aby odwiedzić mordercę Victora Reela w szpitalu psychiatrycznym. Koszmarny dom, który jest pokazany w zwiastunie ma być centrum podróży w czasie, a zwłaszcza stary zegar.

Jeśli wierzyć najnowszym informacjom, czwarty sezon przygód nastolatków z Hawkins ma być jedną z mroczniejszych i najdroższych produkcji tego roku. Według wstępnych doniesień The Wall Street Journal budżet na jeden odcinek wynosi bagatela 30 milionów dolarów! Kwota może zaskakiwać, biorąc pod uwagę, że wyprodukowanie jednego odcinka finałowego sezonu "Gry o tron" kosztował dwa razy mniej, bo 15 milionów dolarów. Jak widać 4. sezon "Stranger Things" będzie zrealizowany z ogromnym rozmachem, o czym poinformowała ekipa, przybliżając postać nowego potwora, Vecny. Zamiast CGI użyto efektów praktycznych, czyli efektów wytworzonych fizycznie, co jest kosztownym przedsięwzięciem. 

4. sezon "Stranger Things" będzie składać się z dwóch części - pierwsza część będzie miała swoją premierę 27 maja, druga 1 lipca.