Semi to elektryczna ciężarówka, o której mówi się już od ładnych kilku lat. Termin jej premiery początkowo osnuty był mgłą tajemnicy i niepewności, aż w końcu przemówił Elon Musk i ujawnił, że ma plan, by pierwsze ciężarówki jego firmy pojawiły się na drogach na całym świecie w 2023 roku. Tesla uruchomiła już możliwość rezerwacji, ale milczy na temat dokładnych terminów dostaw.

W każdym razie, chętni na zakup Semi już mogą je rezerwować. Tesla przygotowała dwie wersje tego ciężarowego pojazdu, a różnią się one w zasadzie zasięgiem, ale jest to dość znaczna różnica. Pierwsza opcja daje zasięg niespełna 500 km, natomiast druga ponad 800 km.

Ciężarówka Semi będzie rewolucją w transporcie kołowym

Za model elektrycznej ciężarówki, której producent deklaruje zasięg 482 km trzeba zapłacić 150 tys. dolarów, natomiast wariant z zasięgiem do 804 km został wyceniony na 180 tys. dolarów.

Tytułowa rewolucja ma się objawić w kilku momentach. Przede wszystkim w szybkiej amortyzacji kosztów eksploatacji. Jak obiecuje Tesla, ich elektryczne ciężarówki, mimo że droższe od klasycznych samochodów napędzanych silnikami wysokoprężnymi, to pozwolą na spore oszczędności. Ich producent oszacował, że już w ciągu pierwszych dwóch lat eksploatacji będzie można zaoszczędzić ok. 200 tysięcy dolarów.

Tesla Semi to ciężarówka elektryczna, którą Elon Musk zaprezentował w trakcie specjalnej konferencji. Już wtedy podano, że koszt przejechania jednego kilometra będzie tańszy o 25 centów w porównaniu do tradycyjnych konkurentów. Dodatkowymi zaletami mają być: ładowność 36 ton oraz tylko 20 sekund na osiągnięcie prędkości 100km/h. 

Skoro Semi powstaje w Tesli to zostanie również wyposażona w funkcje autopilota, czyli system autonomicznej jazdy. Fotel kierowcy jest zlokalizowany bardzo nietypowo, ponieważ znajduje się na środku kabiny.