W ubiegłym roku na studia i wydawców gier wydano około 100 miliardów dolarów. Microsoft poświęcił większość tej kwoty na zakup Activision Blizzard i Zenimaxa, na co Sony odpowiedziało przejęciem Bungie i kilku mniejszych graczy.

Pozostałe na rynku duże firmy aktywnie poszukują okazji do przejęcia. Ubisoft wyraził zainteresowanie przejęciem w lutym, natomiast EA ma wielki apetyt na sprzedaż, ale negocjuje także fuzję.

Według źródeł branżowych Elestronic Arts było bardzo bliskie połączeniu z NBCUniversal. Dyrektor generalny Comcast, Brian Roberts, rozważał przekazanie kontroli nad NBCUniversal dyrektorowi generalnemu EA, Andrew Wilsonowi. Dzięki takiej umowie obie firmy mogły stworzyć wspólnie giganta rozrywki. Negocjacje utknęły w pewnej chwili w martwym punkcie, ponieważ strony nie mogły dojść do porozumienia co do ceny.

Przy obecnej kapitalizacji rynkowej wynoszącej prawie 37 miliardów dolarów, EA jest drugim co do wielkości wydawcą, jaki kiedykolwiek został przejęty. Transakcja Microsoftu z Activision Blizzard o wartości 69 miliardów dolarów jest jak dotąd największą tego typu akcją.

EA pozyskuje również nowe studia i franczyzy. W ciągu ostatnich 18 miesięcy wydano 5 miliardów dolarów na przejęcie dwóch studiów gier mobilnych oraz Codemasters, twórcy symulatorów wyścigowych. Z drugiej strony pojawiły się też znaczące problemy.

Wyłączna licencja Electronic Arts na produkcję tytułów Star Wars nie zostanie odnowiona w 2023 roku, pozostawiając innym deweloperom otwarte drzwi do tworzenia gier z tej serii. Być może w to właśnie w związku w tym EA zwróciło się do Disneya w marcu, aby zapytać o większe zacieśnienie współpracy niż tylko umowy licencyjne. Okazało się jednak, że Disney nie wykazywał większego zainteresowania przejęciem lub inną formą połączenia.

EA potwierdziło również, że w przyszłym roku zakończy 25-letnią współpracę z FIFA. W tym sezonie pojawi się ostatnia gra z FIFA, po czym seria zmieni nazwę na EA Sports FC.

W obliczu wygasania tak dużych i znaczących dla EA licencji zarząd firmy musi wykonywać ruchy w kierunku zapewnienia źródeł finansowania na przyszłość. Pytanie tylko, czy i która firma ostatecznie wykaże ochotę do przejęcia lub połączenia z tym wielkim wydawcą gier.