Według Insidera incydent miał miejsce w 2016 r., a firma zawarła ugodę ze stewardesą dwa lata później. Przyjaciółka kobiety, która została poinformowana o incydencie i nie jest związana żadną umową poufności ze SpaceX, przekazała Insiderowi, że Elon Musk poprosił o „masaż całego ciała", w czasie którego się obnażył i  zaproponował, że kupi stewardesie konia, jeśli ta zdecyduje się na „więcej". Insider zdradza również, że kobieta była wcześniej zachęcana do płacenia z własnej kieszeni za profesjonalne szkolenie z masażu, bo takie prośby "nie są wcale nietypowe".

Elon Musk dopuścił się molestowania seksualnego?

"Dotknął jej uda i powiedział, że kupi jej konia" – powiedziała przyjaciółka, opisując incydent i dodała: „I w zasadzie próbował ją przekupić, żeby wykonała jakąś usługę seksualną". Stewardesa podobno odmówiła Muskowi, co miało niestety przykre następstwa, bo później była „karana" mniejszą liczbą lotów. Dlatego zdecydowała się złożyć w SpaceX oficjalną skargę, na skutek której doszło do mediacji.

A co na to sam zainteresowany? Odpowiedział dziennikarzom Insidera, że w tej historii jest wiele więcej niż się wydaje, ale nie zdecydował się rozwinąć tematu, ograniczając się do komentarza następującej treści:

Gdybym był skłonny do molestowania seksualnego, prawdopodobnie nie byłby to pierwszy raz w całej mojej 30-letniej karierze, kiedy taka sytuacja wychodzi na jaw.

Dziś Elon Musk, po ujawnieniu tej afery, ponownie zabrał głos w sprawie. We wpisie na Twitterze sugeruje, że zarzuty są „całkowicie nieprawdziwe" i nazywa przyjaciółkę stewardesy „kłamcą". Warto jednak zauważyć, że miliarder nie zaprzecza informacjom, jakoby SpaceX zapłaciło byłej pracownicy 250 000 dolarów w ramach ugody…

W osobnym tweecie Musk stwierdza też, że ataki na niego „powinny być postrzegane przez pryzmat polityki" — choć nie wiemy, czy ma to odnosić się do Insidera, informatora, czy też obu. Nawołuje też, by kłamcy potwierdzili swoją wersję, podając choćby jeden szczegół dotyczący jego ciała, jak tatuaż czy blizna, który nie jest znany publicznie. Ciekawy sposób na odwrócenie kota ogonem, ale czy to wystarczy, by zachować twarz? Nie wydaje się, szczególnie że na skutek tej afery jego wartość netto zmniejszyła się w ciągu jednego dnia o całe 10 miliardów dolarów, a akcje Tesli ciągle spadają.