Jednym z nich był Buzz Aldrin, który również odbył księżycowy spacer, a drugim Michael Collins - pilot modułu dowodzenia Apollo 11, który pozostał na orbicie - misja nie mogłaby się jednak odbyć bez żadnego z tych Panów, dlatego wszystkim należy się uznanie. Podobnego zdania była marka OMEGA, która postanowiła uczcić to wydarzenie limitowaną serią zegarków Speedmaster z czystego złota (nr ref. BA145.022-69), z których pierwsze 30 sztuk wręczono w prezencie wszystkim osobom, za sprawą których lądowanie na Księżycu stało się możliwe.

Co warto podkreślić, firma OMEGA była już wtedy bezpośrednio zaangażowana w eksplorację kosmosu, bo w 1964 roku wzięła udział w konkursie na „oficjalny zegarek NASA", czyli czasomierz spełniający rygorystyczne warunki agencji, zdatny do używania przez astronautów w przestrzeni kosmicznej… i go wygrała. Zgłoszony model Speedmaster o numerze referencyjnym 105.003 jako jedyny zdał wszystkie testy, pokonując tym samym uznaną konkurencję, jak Rolex, Longines-Wittnauer oraz Hamilton.

Tym samym to właśnie zegarki OMEGA towarzyszyły astronautom NASA w kolejnych misjach kosmicznych i Apollo 11 nie było tu żadnym wyjątkiem - tak, zegarki OMEGA były na Księżycu! Po zakończeniu misji astronauci zostali również uhonorowani wspomnianymi pamiątkowymi modelami, które przypominać im miały to ważne wydarzenie.

Egzemplarz oznaczony numerem 19. przypadł w udziale Michaelowi Collinsowi i znalazły się na nim nie tylko imię i nazwisko astronauty, ale i spis jego misji oraz poetyckie zdanie na temat ducha misji kosmicznych:  „Astronaut Michael Collins, Gemini 10—Apollo 11, No. 19, to mark man’s conquest of space with time, through time, on time."

Numerowana Omega Speedmaster podarowana astronaucie Michaelowi CollinsowiNumerowana Omega Speedmaster podarowana astronaucie Michaelowi Collinsowi Heritage Auctions

Jakiś czas temu Michael Collins zdecydował, że czas rozstać się z zegarkiem, który miał na sobie tylko kilka razy i sprawić, by niósł radość komuś innemu - jego unikatowy numerowany model trafił na aukcję, razem z odręczną notatką od astronauty, która potwierdza jego pochodzenie i autentyczność.  

I wygląda na to, że zegarki OMEGI związane z pierwszym lądowaniem na Księżycu wciąż budzą podziw, bo aukcja cieszyła się ogromnym zainteresowaniem i pamiątkowy Speedmaster został sprzedany przez Heritage Auctions za… 765 tys. dolarów!