Zarówno Google, jak i Microsoft od początku rosyjskiej inwazji, starały się udzielać Ukrainie wszechstronnej pomocy, jednocześnie nakładając sankcje na państwo Putina. Teraz obie firmy zapowiedziały, że wesprą rząd ukraiński i pomogą dokumentować zbrodnie wojenne, jakich dopuściła się w tym kraju armia okupacyjna.

Microsoft i Google wspierają Ukrainę zarówno, przekazując temu państwu spore sumy pieniędzy, a także technologie, sprzęt oraz oprogramowanie. Wsparcie to jest ogromnie ważne, bo dzięki niemu, nauczyciele będą mogli szybko wrócić do nauczania, a wiele instytucji, mimo że zrujnowanych, to będzie dysponowało sprzętem, a to ważny początek.

Microsoft i Google wspierają Ukrainę

Microsoft był niewątpliwie jedną z pierwszych wielkich firm, która szybko i zdecydowanie zareagowała na atak Rosji na Ukrainę. Gigant technologiczny nie tylko potępił działania Kremla, ale błyskawicznie wycofał swój biznes oraz usługi z Rosji. Nie poprzestano tylko na tych gestach. W ślad za tym poszły ogromne pieniądze na pomoc humanitarną oraz wsparcie technologiczne.

Teraz okazuje się, że Microsoft ma zamiar przekazać Ukraińcom dostęp do technologii chmurowych i uczenia maszynowego, które umożliwią dokumentowanie rosyjskich zbrodni wojennych na terenie Ukrainy. Kolejnym krokiem będzie przeniesienie głównej siedziby w regionie z Moskwy do Kijowa. Idzie za tym uruchomienie ukraińskiej wersji usług Xbox Live oraz Xbox Store.

Google od początku konfliktu zaprzągł swoje technologie do śledzenia ruchów rosyjskich jednostek wojskowych oraz odblokował możliwość oglądania obiektów wojskowych tego kraju.

Po ustaniu konfliktu przekaże 43 tysiące Chromebooków nauczycielom oraz wyposaży ich w narzędzia Google Workspace i Chrome Enterprise, dzięki czemu będą mogli oni wykorzystać rozwiązania chmurowe do pracy ze swoimi podopiecznymi.