Sony uważa, że jakość obrazu z aparatów smartfonów będzie w niedalekiej przyszłości przyćmiewać to, co można uzyskać dzięki cyfrowym lustrzankom (DSLR). Podczas niedawnego briefingu biznesowego, prezes i dyrektor generalny Sony Semiconductor Solutions (SSS), Terushi Shimizu, powiedział, że spodziewa się, że zapowiadana rewolucja nastąpi w ciągu najbliższych kilku lat.

Jak twierdzi Sony, kluczem do osiągnięcia sukcesu jest połączenie większych apertur i zaawansowanej technologii przetworników obrazu. Komentatorzy zwracają uwagę, że Shimizu raczył zapomnieć o kilku detalach, których smartfony nie są w stanie przeskoczyć, a wśród nich wskazują najważniejszy – optykę, czyli całą gamę wymiennych obiektywów. Jednak istnieją też inne głosy, wykazujące wiele zalet smartfonów i rozbieżne grupy docelowe obu produktów.

Sony ogłosiło w zeszłym roku swoją technologię dwuwarstwowych tranzystorów. Tradycyjne przetworniki obrazu CMOS umieszczają zarówno fotodiody, jak i tranzystory pikselowe na tym samym podłożu, ale nowa technologia Sony rozdziela je na różnych warstwach podłoża. Według firmy, w przybliżeniu podwaja to poziom nasycenia sygnału, poszerza zakres dynamiczny i redukuje szumy — wszystko to skutkuje poprawą jakości obrazu.

Sony: aparaty w smartfonach wyprzedzą za kilka lat lustrzanki cyfrowe

Jak donosi Nikkei technologia dwuwarstwowych pikseli tranzystorowych i przetwarzania obrazu dzięki sztucznej inteligencji, skutecznie podwaja ilość światła, na które wystawiony jest każdy piksel. Bardzo mocno zyskuje na tym jakość ostatecznego obrazu.

Można w tym miejscu pokusić się o opinię, że aparaty smartfonów i samodzielne aparaty cyfrowe od jakiegoś czasu poruszają się w przeciwnych kierunkach.

Ponieważ jakość aparatów w smartfonach wciąż się poprawia, a z tradycyjnymi aparatami wygrywają także gabarytami oraz większą funkcjonalnością, to coraz więcej osób zostawia w domu swoje lustrzanki lub wcale ich nie kupuje. Wydaje się, że wojna toczy się tylko o przeciętnego użytkownika, ale jest to liczna grupa. Dla nich nie istnieje rozsądny powód, żeby kupować i używać lustrzanki cyfrowe.