Gwiazdy regularnie wspominają o tym, że lubią czasem chwycić za pada czy myszkę i klawiaturę, żeby pograć w ulubione gry, ale trudno znaleźć wśród nich takie, które przyznają sie do bycia hardcore’owcami. Oczywiście są też wyjątki, jak choćby Henry Cavill, który otwarcie przyznaje się do bycia geekiem, składającym swoje własne gamingowe pecety (i malującym figurki do gier bitewnych!) czy właśnie ujawniony David Harbour, czyli Jim Hopper ze Stranger Things, choć ten ostatni nie wspomina tego okresu swojego życia za dobrze.

Gwiazda Stranger Things 4 przyznaje się do uzależnienia od gier

Aktor podczas ostatniego wywiadu - zorganizowanego przez Netflixa w ramach Geeked Week, w którym wziął udział u boku partnerki z serialu, Winony Ryder - wyjaśnił, że był taki okres, kiedy miał obsesję na punkcie World of Warcraft, które wręcz zrujnowało cały rok jego życia. Około 17 minuty materiału, który możecie obejrzeć poniżej, prowadząca Felicia Day wspomina nazwę kultowej gry Blizzarda, co wywołuje grymas na twarzy Davida Harboura.

 
O mój boże, najbardziej żenująca rzecz w moim życiu. W 2005 roku nie przestawałem w to grać. To zrujnowało mi życie na rok. To znaczy, nie byłem sobą. Byłem szalenie uzależniony od tej gry wideo. Byłem wojownikiem Nocnych Elfów imieniem Norad, drugim tankiem całej mojej gildii - wyjaśnia aktor. 

I trudno powiedzieć, co było ciekawsze - fakt, że Winona Ryder nie ma pojęcia, czym jest World of Warcraft, czy może sposób, w jaki aktor zerwał z nałogiem, bo jak się okazuje pomogła w tym… inna gra wideo. A mianowicie The Sims, bo jak tłumaczy David Harbour, wcielając się w kultowym symulatorze życia w postać aktora, w pewnym momencie zorientował się, że jego bohater zamiast skupiać się na swojej karierze, cały czas chce grać w gry wideo.

Jego zdaniem wtedy doznał olśnienia, że właśnie tak wygląda jego prawdziwe życie, które niemal zrujnował. Wygląda jednak na to, że refleksja przyszła w porę, bo w ostatnich latach gwiazda Harboura świeci coraz jaśniej - ma na koncie nie tylko lubianą rolę Jima Hoppera w Stranger Things, ale i samego Hellboya czy Red Guardiana w uniwersum Marvela.