NASA przygotowuje się do zakończenia misji Voyager, która przetrwała ponad dziesięciokrotnie dłużej, niż pierwotnie zakładano. Wyłączając niektóre urządzenia, inżynierowie mają nadzieję, że sondy będą mogły działać do lat 30. XXI wieku.

Sondy Voyager 1 i Voyager 2 wystartowały w 1977 roku z czteroletnią misją. Jej zadaniem było fotografowanie Jowisza, Saturna, Urana i Neptuna wraz z ich księżycami. Zbliżając się do 50. urodzin, sondy nadal działają i przebyły większe odległości niż jakiekolwiek inne urządzenia wysłane przez ludzi w przestrzeń kosmiczną.

Sondy Voyager są w kosmosie od prawie 45 lat

Voyager 1 przekroczył to, co naukowcy uważają za heliosferę – granicę międzygwiazdową – w 2012 roku, a Voyager 2 osiągnął ten punkt orientacyjny w 2018 roku.

Każdy statek kosmiczny wciąż ma kilka działających instrumentów, zasilanych przez mini reaktor, który przekształca ciepło rozpadu radioaktywnego plutonu na energię elektryczną. Jednak każdego roku dostarcza o cztery waty energii mniej i to właśnie dlatego NASA zaczęła przygotowywać się do końca misji Voyager, ponieważ prędzej czy później sondy przestaną działać. Teraz jest ostatnia chwila, żeby przedłużyć ich życie, wyłączając najmniej potrzebne przyrządy i oszczędzając energię dla innych.

Dwa lata temu inżynierowie wyłączyli grzałkę detektora promieniowania kosmicznego, spodziewając się, że detektor wkrótce umrze w ekstremalnie niskich temperaturach kosmosu. Co zaskakujące, nadal działał.

Ostatnimi komponentami, które zostaną podłączone do prądu, będą magnetometr i kilka innych urządzeń pomiarowych. Ze względu na odległość, w jakiej znajdują się Voyagery od Ziemi, dane wysyłane w obie strony potrzebują niemal całego dnia na jej pokonanie.

Sondy Voyager są w kosmosie od prawie 45 latSondy Voyager są w kosmosie od prawie 45 lat Fot. NASA

Kiedy w latach 80. sondy mijały zewnętrzne gazowe olbrzymy Układu Słonecznego, zdjęcia pokazały NASA po raz pierwszy, że księżyce krążące wokół innych planet bardzo różnią się od księżyca Ziemi.

Naukowcy mogli tylko marzyć, że zobaczymy aktywne wulkany Io czy lodowce Ganimedesa. Teraz Voyagery wysyłają na Ziemię dane o zewnętrznej granicy pola magnetycznego Słońca.

W przestrzeni międzygwiezdnej Voyager 1 i 2 prawdopodobnie przeżyją Słońce, a krążąc przez miliony lat wokół Drogi Mlecznej, niosą ze sobą wykonane na złotych nośnikach zapisy zawierające informacje o planecie, z której przybyły.