Chociaż może się nam wydawać, że nie ma racjonalnych powodów, żeby instalować i aktualizować Windows 98, to jednak Europejska Agencja Kosmiczna dokonała właśnie tego zadania. Po 19 latach przebywania w kosmosie postanowiono zaktualizować oprogramowanie zainstalowane w sondzie Mars Express.

Ten niewielki statek kosmiczny od lat zbiera dane na temat Marsa i jego księżyca Fobosa. Dzięki tej misji na Ziemię dotarło wiele bezcennych informacji. Jednak naukowcy uznali, że już najwyższa pora, żeby zajrzeć głębiej. To właśnie dlatego konieczna była aktualizacja oprogramowania pracującego pod kontrolą Windows 98.

Misja Mars Express została wystrzelona 2 czerwca 2003 roku, oznacza to, że sonda Mars Express i jej próbnik MARSIS (Mars Advanced Radar for Subsurface and Ionosphere Sounding) działają z oprogramowaniem opracowanym w systemie Windows 98 od 19 lat. Przypomnijcie sobie, ile razy przeinstalowywaliście ten system na swoich komputerach…

Windows 98 w kosmosie

Nowe oprogramowanie, zaprojektowane przez Istituto Nazionale di Astrofisica (INAF) i Carlo Nenna, inżyniera oprogramowania pokładowego MARSIS w Enginium, zawiera aktualizacje mające na celu poprawę odbioru sygnału i przetwarzania danych na pokładzie, co powinno zwiększyć ilość i jakość przesyłanych danych na Ziemię.

Jak powiedział Nenna, bardzo stare środowisko programistyczne wymagało do skonfigurowania komputera z systemem Windows 98 i tutaj wspierał się maszyną wirtualną w VirtualBox.

Jednak największym wyzwaniem było znalezienie sposobu na udostępnianie plików między komputerami hosta i gościa. Także instalacja typowych rzeczy, takich jak działająca przeglądarka internetowa lub edytor kodu źródłowego, również była wyzwaniem. Konfiguracja i pełna walidacja środowiska programistycznego zajęła prawie dwa miesiące.

Misja Mars Express został zapamiętany za sprawą lądownika Beagle 2, który został wysłany na czerwoną planetę 19 grudnia 2003 roku. Jednak po zakładanym czasie do pierwszej komunikacji ślad po nim zaginął. Naukowcy zakładali, że zaginął, ale nagle – w styczniu 2015 roku, przesłał pierwsze zdjęcia. Okazało się wtedy, że wylądował bezpiecznie, ale dwa z czterech paneli słonecznych nie uruchomiły się, blokując antenę komunikacyjną statku.

To nie pierwszy przykład archaicznych systemów działających w rozmaitych urządzeniach. Oprogramowanie Boeinga 747 otrzymywały krytyczne aktualizacje za pośrednictwem dyskietki do 2020 roku, a armia USA ogłosiła w 2019 roku, że porzuca starożytne urządzenia pamięci masowej obsługujące systemy broni jądrowej.