Rozpowszechniony głównie za sprawą TikToka najnowszy trend sprawił, że nastolatki porzucają sportowe buty, letnie spodenki i T-shirty, a przebierają się w garnitury i w takim stroju idą do kin, żeby oglądać najnowszą część przygód Minionków. Do serwisów społecznościowych trafił pomysł, żeby naśladować Gru. Postać z filmu,

odzianą w garnitur i zachowującą się dość dziwacznie. Powstały w ten sposób trend rozszedł się wiralowo po internecie, obejmując swoim zasięgiem praktycznie wszystkie platformy społecznościowe, które zaroiły się zdjęciami #gentleminions.

Chociaż przy okazji premiery „Minionki: Wejście Gru" ruszyła potężna machina marketingowa i można kupić dosłownie wszystko, co jest związane z tym filmem – od słodyczy, poprzez makarony, maskotki, odzież, po rakiety tenisowe Wilsona i jasnożółte crocsy - to tłumy wybierają garnitur i zachowują się jak Gru.

#Gentleminion nastolatki naśladują Minionki

Uczestnicy #gentleminion nie tylko ubierają, ale również zachowują się podobnie jak Gru. Wykonują podobne gesty, naśladują sposób poruszania się i nie zdziwcie się, że na koniec filmu zerwą się z siedzeń i zaczną bić brawo.

Film „Minionki: Wejście Gru" jest wielkim hitem. I już w pierwszy weekend obecności w kinach zarobił 220 mln dolarów. Jednak jego producenci chyba nie spodziewali się, że powstanie tak liczna „armia" #gentleminions paradująca w kinach w garniturach i naśladująca Gru. Trend ten został zaaprobowany nawet przez oficjalny profil Minionków na TikToku.

Niestety, #gentleminion ma też mroczną stronę i wiele kin uważa „garniturowych" fanów za plagę, ponieważ wyróżniają się nie tylko strojem, ale bardzo często dochodzi do rozmaitych incydentów związanych z ich złym zachowaniem.

Kilka sieci kin na świecie już zaczęło limitować liczbę osób w garniturach, które mogą wejść do kina, ponieważ uczestnicy #gentleminion potwornie śmiecą, rozrzucając skórki od bananów, popcorn, rozlewając napoje i na dokładkę zachowują się głośno, utrudniając oglądanie pozostałym widzom. Nastolatki, podobnie jak Minionki, wyglądają i zachowują się tak samo. Dobrze się bawią, co jest prawdopodobnie największą i najlepszą częścią bycia nastolatkiem, ale przy okazji utrudniają życie i spędzanie wolnego czasu wielu ludziom.

W sieci pojawiło się wiele wpisów, w których ludzie oglądający film wspólnie z #gentleminions przeklinają ich zachowanie i życzą im jak najgorzej.

Trudno się więc dziwić, że niektóre kina podjęły zdecydowane kroki przeciwko #gentleminion. Przed kinami Odeon w Wielkiej Brytanii pojawiły się plakaty, na których znalazł się taki komunikat:

Z powodu niedawnych zamieszek związanych z trendem #gentleminion żadna grupa widzów w strojach formalnych nie zostanie wpuszczona na pokazy filmu „Minionki: Wejście Gru

#Gentleminion jest kolejnym tiktokowym wyzwaniem, mobilizującym nastolatków do naśladowania postaci z Minionków. Z jednej strony można na to patrzeć jak na ciekawe wydarzenie, dzięki któremu tysiące dzieciaków na całym świecie łączy siły, żeby pójść do kina w garniturze.

Z drugiej - jakość tej akcji psuje złe zachowanie promowane przez trend, gdyż naśladowanie wprost kreskówkowych bohaterów prowadzi do okropnego zachowania, a nastolatki zapominają całkowicie, że nie są w kinach same i przekraczają granice dobrej zabawy.