Jak sztuczna inteligencja zobaczy spalony?

Oto jak to będzie działać. Pod dachem stadionu zostanie zainstalowanych 12 kamer śledzących piłkę na boisku, a na każdym zawodniku wyznaczanych będzie 29 punktów, określających jego położenie i wykonywane ruchy.

Dzięki temu kamery będą wykrywać pozycję piłki i zawodników z szybkością 50 razy na sekundę, obliczając ich dokładną pozycję na boisku.

Dzięki zebranym danym nowy system zapewni automatyczne powiadomienie o spalonym przesyłane do sędziów w sali operacyjnej wideo. Do spalonego dochodzi wtedy, gdy jakakolwiek część ciała gracza znajduje się bliżej linii bramkowej drużyny przeciwnej niż zarówno piłka, jak i przedostatni przeciwnik, bo ostatni zwykle jest bramkarzem.

Sędziowie wideo zweryfikują dane przed poinformowaniem sędziów na boisku. Dane zostaną również wykorzystane do wygenerowania animacji 3D z gry, która szczegółowo przedstawia pozycję zaangażowanych graczy w momencie rozgrywania piłki.

Następnie będzie transmitowana na gigantycznych ekranach na stadionie. FIFA twierdzi, że cała analiza powinna trwać kilku sekund, dzięki czemu proces podejmowania decyzji o spalonym będzie szybszy i zdecydowanie dokładniejszy.

Testy okazały się dużym sukcesem i jesteśmy bardzo pewni, że w Katarze będziemy mieli bardzo cenne narzędzie wsparcia, które pomoże sędziom i sędziom pomocniczym w podjęciu najlepszej i najbardziej poprawnej decyzji. Ważne jest też, żeby pamiętać, że to sędziowie i sędziowie asystenci nadal są odpowiedzialni za decyzje na polu gry i nie zastępujemy ich robotem. – napisał w oświadczeniu Pierluigi Collina, przewodniczący Komisji Sędziowskiej FIFA

Mistrzostwa Świata rozpoczną się 21 listopada, a ich gospodarzem będzie Katar. Chociaż nie obyło się bez licznych kontrowersji i dyskusji związanych z terminem organizacji oraz doniesieniami o tysiącach pracowników-imigrantów, którzy zginęli podczas budowy stadionów i pozostałych obiektów na Mistrzostwa Świata, FIFA pozostała przy decyzji, że to Katar weźmie na siebie organizację piłkarskiego święta.