Pomysł wykorzystania sterowców do lotów patrolowych i szpiegowskich nie jest nowy. Do tej pory balony latające na ogromnych wysokościach służyły do śledzenia przemytników narkotyków działających na meksykańskiej granicy. Program COLD STAR wzbudził zainteresowanie Pentagonu i w 2019 roku rozpoczęły się jego testy dla potrzeb wojska. Najwyraźniej sterowce sprawdziły się w swojej misji na tyle, że wojskowi zdecydowali się zdecydowanie zwiększyć budżet tego programu i wprowadzić je do służby zwiadowczej.

Jak donosi dobrze zorientowany w takich zagadnieniach serwis POLITICO już w przyszłym roku, program rozwoju sterowców otrzyma 27 mln dolarów. Wojskowi nie żałują pieniędzy, gdyż widzą w tym sprzęcie ogromny potencjał. Stąd kilkukrotne zwiększenie budżetu.

Sterowce na usługach armii USA

Docelowo, nowoczesne sterowce mają badać aktywność Rosji i Chin ze szczególnym naciskiem na testy i rozwój rakiet hipersonicznych, dokonujące się w tych krajach.

Dlaczego sterowce? Okazuje się, że mają wiele zalet i ogromną przewagę nad samolotami, a nawet satelitami szpiegowskimi. Potrafią latać na wysokości od 18 do 27 km. Są niezwykle wytrzymałe, bardzo zwrotne i trudno je wykryć. Mogą też przenosić spore ładunki.

Przede wszystkim jednak nie są tak przewidywalne, jak krążące wokół Ziemi satelity, które przemieszczają się po niemal identycznej orbicie. Na dokładkę są o wiele tańsze i łatwiejsze w produkcji niż samoloty i satelity.

Także ich eksploatacja jest o wiele tańsza niż innych maszyn używanych przez wojsko. Nie dość, że są niezwykle lekkimi konstrukcjami, to energię elektryczną będą pozyskiwały z paneli słonecznych, a dzięki dużemu pułapowi lotów, mogą korzystać z silnych wiatrów wiejących na takich wysokościach. Trasy przelotu pod kątem korzystnych wiatrów zoptymalizuje sztuczna inteligencja.

Nad trasami ich przelotu i zachowaniem w powietrzu czuwać będzie sztuczna inteligencja. Dzięki temu sterowce zawsze znajdą się w najkorzystniejszym położeniu, gdzie będą mogły zbierać dane dla armii.

Produkcją sterowców zajmuje się firma Raven Industries i jej dział Raven Aerostar, a pierwsze egzemplarze mają być dostępne już w przyszłym roku.