Wygląda na to, że nawet Google nie może obecnie czuć się bezpiecznie. Wszystko z powodu zmieniających się preferencji młodego pokolenia użytkowników internetu. O ile YouTube wciąż jest w ich mniemaniu interesującym medium to już wyszukiwarka Google i Mapy niekoniecznie. Młodzież coraz chętniej zastępuje je mediami społecznościowymi i korzysta z podpowiedzi ich użytkowników.

Podczas niedawnej konferencji Fortune Brainstorm Tech 2022 w Aspen w stanie Kolorado, szef Google — Prabhakar Raghavan stwierdził wprost, że młodzi internauci nie mają tych samych oczekiwań i sposobu myślenia, do których przywykliśmy, a pytania, które zadają, są zupełnie inne.

Młodzi internauci nie korzystają z wyszukiwarki Google

Raghavan zauważył, że w badania Google ujawniają, że około 40 procent młodych ludzi używa TikToka lub Instagrama, szukając miejsca na lunch lub wyjście z przyjaciółmi. Nie odwiedzają w tym celu Map Google ani wyszukiwarki.

Dane cytowane przez Raghavana zostały oparte na wewnętrznych badaniach obejmujących amerykańskich użytkowników Internetu w wieku od 18 do 24 lat. Dane z badania nie zostały jeszcze upublicznione.

Taka sytuacja może stać się poważnym problemem dla Google'a. Firma zainwestowała dziesiątki lat rozwoju i niezliczone sumy pieniędzy, aby dopracować swoje algorytmy rekomendacji dla wyszukiwarki i zebrać dane dla Map. Nie bez znaczenia będzie też zapewne spadek przychodów z reklam.

Google nie zamierza czekać i biernie przyglądać się zmieniającemu się światu.

Musimy wyczarować zupełnie nowe oczekiwania, a to wymaga zupełnie nowych… podstaw technologicznych – powiedział Raghavan