Jak donosi Reuters, śledztwo rozpoczęło się wkrótce po objęciu urzędu prezydenta przez Joe Bidena na początku 2021 roku. Rząd wezwał chińską firmę do złożenia wyjaśnień, jak Huawei udostępnia dane stronom zagranicznym.

Komisarz FCC (Federal Communications Commission) Brendan Carr twierdzi, że wieże komórkowe w pobliżu bazy sił powietrznych Malmstrom w Montanie kiedyś wykorzystywały technologię Huawei. Dane z telefonów, które komunikowały się za pomocą tych wież, mogą ujawnić ważne informacje o działaniach armii, takich jak ruchy wojsk.

Istnieje bardzo realna obawa, że niektóre z tych technologii mogłyby zostać wykorzystane jako system wczesnego ostrzegania, np.: przed uderzeniem rakietami ICBM – powiedział Carr

Jego informacje dotarły do Departamentu Handlu, ale odmówiono mu szczegółowych informacji na temat śledztwa. Zamiast tego, rzecznik tej instytucji stwierdził, że „ochrona bezpieczeństwa obywateli USA przed gromadzeniem złośliwych informacji ma kluczowe znaczenie dla ochrony naszej gospodarki i bezpieczeństwa narodowego".

Huawei szpieguje bazy wojskowe w USA?

Z kolei Chiny twierdzą, że rząd USA nadużywa koncepcji bezpieczeństwa narodowego i władzy państwowej, żeby dyskredytować Huawei i inne chińskie firmy telekomunikacyjne bez dostarczenia żadnego solidnego dowodu, że stanowią one realne zagrożenie dla bezpieczeństwa USA i innych krajów.

Rząd USA od dawna oskarżał Huawei o szpiegostwo w imieniu rządu chińskiego. W 2018 roku prezydent Trump podpisał ustawę obronną zakazującą rządowi USA i jego kontrahentom korzystania z niektórych technologii Huawei, ZTE i innych chińskich firm. Rok temu Huawei został dodany do czarnej listy eksportowej prowadzonej przez rząd.

Jak na razie nikt nie jest w stanie określić, jakie działania może podjąć agencja, jeśli uzna Huawei za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Nie ma też jednoznacznego dowodu, że sprzęt Huawei jest w stanie zbierać i udostępniać tego rodzaju poufne informacje.