Przekręty w sklepach internetowych to niestety wciąż przykra codzienność, dlatego specjaliści ds. cyberbezpieczeństwa przestrzegają przed zakupami u niesprawdzonych źródeł, gdzie istnieje duże ryzyko utraty pieniędzy. Kiedy jednak dokonujemy zakupu na takiej platformie jak Amazon, a do tego korzystamy ze sklepu własnego firmy, to najczęściej nie spodziewamy się niczego złego, oczekując błyskawicznej i bezproblemowej obsługi oraz 100-procentowej realizacji zamówienia. 

Zakupy na Amazonie zakończone przykrą niespodzianką

No cóż, rzeczywistość wygląda jednak nieco inaczej, o czym regularnie przekonują się użytkownicy Amazona - jakiś czas temu pisaliśmy o kobiecie, w której zamówieniu znalazła się fiolka pełna krwi, a teraz mamy do czynienia z Brazylijczykiem, który zamiast swojego zamówienia, czyli nowiutkiej karty graficznej Palit GeForce RTX 3090 Ti, zakupionej w ramach promocji z okazji Amazon Prime Days, otrzymał pudełka z piaskiem. 

Mauricio Takeda, bo o nim właśnie mowa, już po otrzymaniu przesyłki podejrzewał, że coś jest z nią nie tak, bo jej waga była podejrzana, więc od razu poprosił żonę, by nagrała proces rozpakowywania. Nie spodziewał się jednak, że płacąc ponad 2600 dolarów w środku znajdzie pudełka pełne piasku - z miejsca zdecydował się więc zgłosić sprawę do Amazona, bo przecież miał oczywisty dowód na to, że sklep wysłał mu coś, czego nie powinien. 

Szybko okazało się, że reklamacja nie będzie wcale taka prosta. Nie dość, że przez wiele dni nie mógł się dodzwonić na infolinię, to kiedy już udało mu się nawiązać kontakt, w odpowiedzi otrzymał mail z linkiem do… usunięcia swojego konta Amazon. Trudno to odebrać inaczej niż „jak ci się nie podoba, to zawsze możesz zrezygnować z naszych usług"...

I gdyby nie zainteresowanie mediów, Amazon pewnie dalej unikałby odpowiedzialności, a tak w końcu coś zaczyna się dziać w sprawie, chociaż Mauricio Takeda zapobiegawczo złożył już pozew sądowy, domagając się zwrotu swoich pieniędzy.