Po każdej aferze z Elonem Muskiem w roli głównej wydaje się, że ekscentryczny miliarder nie jest w stanie już niczym zaskoczyć, a jednak… Nie zdążyliśmy jeszcze zapomnieć o oskarżeniach pewnej stewardessy, wobec której podczas masażu miał zachowywać się niestosownie, m.in. nakłaniając do „innej czynności seksualnej" w zamian za konia, a już jest bohaterem kolejnego seks-skandalu. 

Elon Musk romansuje z żoną przyjaciela? 

W sieci dosłownie zawrzało, kiedy The Wall Street Journal poinformował, powołując się na anonimowe źródła, że Elon Musk ma romans z żoną swojego przyjaciela, a konkretniej współzałożyciela Google, Siergieja Brina - romantyczna relacja szefa SpaceX i Tesli z Nicole Shanahan miała doprowadzić do niedawnego rozwodu małżeństwa. Elon Musk miał nawet na kolanach błagać przyjaciela o wybaczenie podczas jednego z przyjęć, ale oficjalnie wszystkiego się wypiera.

To jest totalna bzdura. Sergey i ja jesteśmy przyjaciółmi, a wczoraj byliśmy razem na imprezie! Widziałem Nicole dosłownie dwa razy w ciągu trzech lat, za każdym razem w towarzystwie wielu osób. Nic romantycznego - tłumaczył na Twitterze.

No właśnie, tłumaczył… co jest do niego mało podobne, bo zazwyczaj obraca wszystko w żart, a na tym jednym wpisie się nie skończyło. Bo w innych dodał też, że pracuje w szalonych godzinach, więc nie zostaje mu za dużo czasu na „spółkowanie", a do tego nie uprawiał seksu od wieków. Pytanie tylko, co rozumie przez „wieki", bo na początku tego miesiąca dowiedzieliśmy się przecież, że niedawno został ojcem bliźniaków :)

Mówiąc krótko, chociaż w pozwie rozwodowym Siergieja Brina jako powód widnieją „różnice nie do pogodzenia", to wszystkie informacje podane przez źródła The Wall Street Journal zdają się tu idealnie pasować - poza tym, biorąc pod uwagę renomę magazynu, można śmiało zakładać, że dobrze upewnił się, zanim cokolwiek opublikował. A jeśli chodzi o ten brak seksu, w sieci momentalnie znalazło się wielu chętnych do pomocy: