Film jest szczególnie interesujący dla fanów „Toy Story", ponieważ opowiada historię samego Buzza Astrala, czyli jednej z kluczowych postaci tej kultowej animacji. W filmie poznajemy pilota będącego pierwowzorem zabawki. Młody pilot testowy zostaje bohaterem w kosmosie i dzięki temu dostaje swoją własną zabawkę — Buzza.

Buzz Astral to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci w serii filmów „Toy Story". Jego przeszłość zaintrygowała reżysera filmu, Angusa MacLane’a i postanowił pokazać widzom jego historię.

Buzz Astral już niedługo zawita do Disney+

Jak sam opowiada, cały czas brakowało mu tła i historii stojącej za tym, że Buzz Astral stał się postacią, którą chcieli naśladować mali chłopcy i bawić się jego zabawkami.

MacLane’a, zawsze intrygowało go, jaki był film, oglądany przez Andy’ego, który sprawił, że chciał zabawkę Buzza Astrala? Kim była ta postać i czego wspaniałego dokonała w swoim życiu.

Warto przypomnieć, że Lightyear, chociaż podobnie jak Toy Story jest animacją, to jest to film science fiction o postaci Buzz Astral, a nie o zabawce, która powstała dzięki temu bohaterowi.

Przeniesienie bajkowych postaci w realia aktorskich filmów nie udało się Disneyowi zbyt dobrze i produkcje takie jak Mulan, zostały przyjęte przez widownię dość chłodno. Dlatego też można było sądzić, że powrót do wersji animowanych i wybór postaci są wręcz idealne.

Film chyba rzeczywiście radzi sobie w kinach bardzo przeciętnie, skoro nie trzeba będzie czekać zbyt długo, aby oglądać go w domu. Pojawi się on w Disney+ 3 sierpnia, czyli 47 dni po tym, jak trafił do kin.