Do klientów na całym świecie dostarczono w tym czasie w sumie 5 090 egzemplarzy samochodów, co stanowi wzrost o 4,9% w porównaniu do analogicznego okresu w 2021 roku.  Pod względem wskaźników finansowych obrót osiągnął poziom 1,33 mld euro, co oznacza przyrost o 30,6% w porównaniu z tym samym półroczem w roku ubiegłym. 

Zamknęliśmy pierwszą połowę roku, pomimo ciągłej niepewności spowodowanej sytuacją geopolityczną. Perspektywy jednak napawają optymizmem – przyjęte zamówienia wypełniły już całą produkcję na 2023 rok – powiedział Stephan Winkelmann, prezes i dyrektor generalny Automobili Lamborghini.

Lamborghini wprowadziło system zrównoważonej dystrybucji dostaw do klientów w trzech makroregionach, w których marka jest obecna. Ameryka, Azja i Pacyfik oraz region EMEA (Europa, Bliski Wschód i Afryka). Na pierwszym miejscu znajduje się rynek Stanów Zjednoczonych z 1521 egzemplarzami. Na kolejnych pozycjach widnieją Chiny kontynentalne, Hongkong i region Makau (576), Niemcy (468), Wielka Brytania (440) oraz region Bliskiego Wschodu (282).

Lamborghini ma powody do radości

Niemal 2/3 klientów włoskiej marki wybrało SUV-a Lamborghini Urus. Pozostali decydowali się na samochody sportowe, przede wszystkim modele Huracán oraz Aventador, którego produkcja właśnie dobiega końca.

Wśród nowych tegorocznych propozycji marki, bardzo pozytywnie przyjęto model Huracán Tecnica, który Lamborghini zaprezentowało w kwietniu. Producent zapowiada, że jeszcze w tym roku możemy spodziewać się trzech nowości. Dwie z nich będą dotyczyły Urusa, a jedna modelu Huracán.