Firma Sony wyraziła swoje obawy związane z umową pomiędzy Microsoft a Activision brazylijskiej Radzie Administracyjnej ds. Obrony Gospodarczej (CADE), jednemu z wielu organów nadzoru konkurencji z całego świata, które analizują zakup pod kątem zachowań antykonkurencyjnych. Jeśli Activision przestało wydawać gry Call of Duty na PlayStation, Sony stwierdziło, że nie jest w stanie zastąpić tego tytułu własną grą.

Umowa zakupu Activision Blizzard – największego przejęcia w branży gier wideo – zostanie zweryfikowana przez amerykańską Federalną Komisję Handlu, brytyjski Urząd ds. Konkurencji i Rynków oraz kilkanaście innych organów regulacyjnych w krajach takich jak Japonia, Australia, Nowa Zelandia, Chiny, Korea Południowa i Brazylia.

Sony boi się utraty 

Brazylijskie CADE udostępnia publicznie informacje ze swoich dochodzeń, w tym wywiady z różnymi firmami zajmującymi się grami na temat tego, jak przejęcia mogą wpłynąć na całą branżę.

Sony przekazało CADE, że chociaż gry AAA na skalę produkcyjną Call of Duty mogą pochodzić od kilku innych firm, takich jak EA, Take-Two czy Epic Games, żadna z nich nie jest w stanie odtworzyć Call of Duty. Producent PlayStation uważa, że fani Call of Duty są tak związani z tą produkcją, jej atmosferą i przekazem, że nawet gdyby inny wydawca stworzył podobną grę, nie mógłby odtworzyć marki Call of Duty.

Sony uważa również, że ekskluzywne Call of Duty wpłynęłoby na wybór konkretnej konsoli przez klientów. Firma przyznaje, że seria jest jednym z największych źródeł przychodów od zewnętrznych wydawców na PlayStation, ale nie ujawnia też dokładnie, ile pieniędzy Sony mogłoby stracić, gdyby straciło Call of Duty.

Microsoft zobowiązał się, że wszelkie aktualnie opracowywane wieloplatformowe projekty Activision Blizzard pozostaną nienaruszone. Obejmuje to Call of Duty: Modern Warfare II (premiera 28 października), Warzone 2, Diablo 4 i inne nadchodzące gry. Nie jest to zaskakujące, ponieważ inne znaczące przejęcia firmy Microsoft, takie jak Minecraft, nadal obsługują platformy inne niż Microsoft.

W lutym Microsoft stwierdził, że nie jest przesądzone czy powstające w przyszłości projekty będą tworzone z myślą jedynie o komputerach z Windowsem i konsolach Xbox. W tym tygodniu firma powtórzyła te słowa na przesłuchaniu u regulatora konkurencji w Nowej Zelandii. Stwierdzono jednak, że żadna z franczyz Activision Blizzard nie jest niezastapiona, gdyby jednak opuściły platformy konkurentów Microsoftu.

Oprócz ostrzeżenia ze strony Sony, CADE otrzymało odpowiedzi od kilku innych firm, w tym: Warner Bros., Ubisoft, Nuuvem, Bandai Namco, Apple, Riot Games, Amazon, Google i Meta dotyczące przejęcia Microsoft. Dla przykładu Google uważa, że gry Activision Blizzard, takie jak Call of Duty i World of Warcraft, są wymienne, powołując się na Battlefield i Lost Ark jako odpowiednich rywali. Z tą opinią zgodne jest także Riot Games.