Smartfony, konsole mobilne i laptopy sprawiły, że fani gamingu mogą cieszyć się ulubioną rozrywką dosłownie w każdym miejscu, ale prawdziwi zapaleńcy preferują zdecydowanie inne konstrukcje. Często drogie, niepraktyczne i co najmniej dziwne - wystarczy spojrzeć na najnowszy projekt youtubera Basically Homeless, który zdecydował się zamienić swoją toaletę w gamingowy tron, dzięki czemu może cieszyć się graniem podczas dłuższych posiedzeń. 

Jeszcze toaleta czy już gamingowy tron?

Całość składa się z porcelanowej spłuczki w wyciętym oknem, dzięki któremu można podziwiać podświetlane podzespoły, a także monitora i specjalnego stolika na myszkę i klawiaturę. Ta pierwsza została podzielona na dwie części, bo pełni podwójną rolę - jest oczywiście obudową „komputera" (ma nawet wentylator!) i jednocześnie ciągle działającą spłuczką.

 

Lepiej nie myśleć, co się stanie, kiedy konstrukcja straci szczelność albo zacznie szwankować z powodu wilgoci w łazience, bo w środku siedzą naprawdę mocne podzespoły, czyli procesor Intel Core i7-12700, płyta główna MSI Z690I Unify mini-ITX, 64 GB pamięci RAM G.Skill Trident Z5 i karta graficzna Asus Nvidia GeForce RTX 3060. A że gamingowy zestaw byłby jednak niczym bez odpowiedniego monitora, to do kompletu jest też MSI Optix o imponującym odświeżaniu 240 Hz - mówiąc krótko, marzenie wielu graczy, choć raczej w klasycznej formie.

Jak jednak mamy okazję przekonać się na porządku dziennym, influencerzy są w stanie zrobić naprawdę wiele, byle tylko było o nich głośno (pamiętacie YouTubera Handy Genga, który zbudował sobie powerbank wielkości materaca, który był w stanie zasilić pralkę?) i ten cel Basically Homeless z pewnością osiągnął, bo przecież o nim piszemy.