Obecnie musi mierzyć się jednak nie tylko z internetowym hejtem, ale i organami ścigania, bo sprawie postanowiła przyjrzeć się policja. Wszystko dlatego, że jak potwierdziła jednostka z Nanchong, vlogerka posilała się żarłaczem białem, czyli gatunkiem narażonym czy też wysokiego ryzyka według kategorii Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN). Kategoria ta obejmuje gatunki, wobec których stwierdzono ryzyko wymarcia w warunkach naturalnych, z przyczyn naturalnych lub wywołanych działalnością człowieka.

Żarłacze białe to gatunek chroniony w Chinach

To dosłownie o krok od umieszczenia na liście gatunków zagrożonych wyginięciem, na której znajduje się wiele innych rekinów, bo według ostatnich danych w ciągu ostatnich 50 lat ich łączna populacja zmalała o 70 procent. W dużej części świata żarłacze białe objęte są więc ochroną i nie inaczej jest w Chinach, gdzie nielegalne posiadanie może skończyć się karą 5-10 lat pozbawienia wolności.

Co warto podkreślić, Tizi najwyraźniej nie widziała w swoim zachowaniu nic dziwnego, bo w filmie, który został już usunięty z sieci, dzieliła się całym procesem, tzn. odpakowywania 2-metrowej ryby, mierzenia (położyła się obok niej, żeby podkreślić jej długość), krojenia, marynowania i przyrządzenia na grillu (oraz gotowania bulionu z głowy). Influencerka, którą śledzi 8 mln followersów, zapewniała też, że rekin może i wygląda strasznie, ale jego mięso jest naprawdę bardzo delikatne.

To zdumiewające, że internetowa gwiazda może zjeść chronione zwierzę na oczach milionów ludzi w biały dzień! - brzmiał jeden z wielu komentarzy pod filmem. 

Wkrótce dołączyły do niego kolejne oburzone głosy, a sprawą w końcu zainteresowała się też policja, więc vlogerka może mieć poważne problem. Co prawda przekonuje, że rekin pochodził z legalnych źródeł, ale służby mają na ten temat nieco inne zdanie, wskazując na „brak spójności z faktami" i konieczność przeprowadzenia śledztwa. Mówiąc krótko, jeśli okaże się, że posiadała rekina nielegalnie, to może zostać przykładnie i surowo ukarana - czekamy na wyrok.