Tak właśnie powstała obudowa z wbudowanym akwarium albo jeśli ktoś woli akwarium z dołożoną obudową komputera. Konstrukcja Y2 firmy Metalfish to aluminiowa obudowa komputera z wbudowanym zbiornikiem na ryby zamontowanym na górze, który może obsługiwać kompilacje micro-ATX lub mini-ITX. Posiada dwa wentylatory chłodzące 90 mm i może pomieścić jeden 2,5-calowy dysk twardy, a także karty graficzne z dwoma gniazdami o długości do 200 mm. Wysokość chłodnicy procesora jest ograniczona do 90 mm. Obudowa wykorzystuje zasilacz Flex i ma oświetlenie RGB, a także światła LED na górze akwarium. Dodatkowo dołączona jest zasilana przez USB pompka/oksygenator i pilot do oświetlenia RGB.

Obudowa komputera z wbudowanym akwariumObudowa komputera z wbudowanym akwarium Fot. Metalfish

Trzeba przyznać, że Y2 wygląda całkiem estetycznie, ale pojawia się kilka pytań, a ludzie na forach w internecie krytykują pomysłodawców tego rozwiązania.

Obudowa komputera z wbudowanym akwarium

Pierwsza sprawa to uzupełnianie ubywającej w akwarium wody, która odparowuje. Może to być niebezpieczne dla użytkownika – porażenie prądem, jak i dla samego komputera. Można się też zastanowić, jak ryby i inne zwierzęta zamieszkujące takie akwarium zniosą bezustanne zmiany temperatur. Nie trzeba być wielkim fachowcem, żeby wysnuć wniosek, że prawdopodobnie nie jest to korzystne dla ich zdrowia.

 

Co ciekawe, pomysł Metalfish nie jest pierwszy. Prawie 20 lat temu powstało Fish Cube. Też akwarium, ale tym razem montowane z boku obudowy. Stworzył je producent wysokiej jakości aluminiowych obudów Lian Li i wprowadził na rynek jako obudowę PC-6010 ATX z opcjonalnym panelem bocznym akwarium. Obudowa tego typu kosztowała 99 dolarów.

Największą różnicę stanowili mieszkańcy tego akwarium. Wtedy producent postawił na plastikowe rybki. Wewnątrz znalazła się pompa do cyrkulacji wody, a tym samym „poruszania" ryb, oświetlenie, a nawet plastikowy żwir, aby dopełnić całości.