Można powiedzieć, że Activision Blizzard powinien zmienić nazwę na Activision Blizzard King. Być może nie słyszeliście o Kingu albo nigdy nie zwracaliście większej uwagi na logo tej firmy pojawiające się w waszej ulubionej grze na smartfona, ale to właśnie ona stoi za takimi hitami jak Candy Crush, Farm Heroes, Bubble Witch i mnóstwem innych. King jest dla swojego właściciela prawdziwą fabryką pieniędzy. To właśnie ten producent mobilek, zarobił w zeszłym kwartale 685 milionów dolarów, podczas gdy Activision i Blizzard zyskały odpowiednio tylko 600 i 296 milionów dolarów.

Activision zarobiła najwięcej na rynku konsolowym, zgarniając z niego 360 milionów dolarów. Do tego trzeba doliczyć 100 milionów dolarów ze sprzedaży gier na komputery osobiste i 135 milionów ze sprzedaży mobilnej, z czego spora część pochodziła z wiecznie żywego Call of Duty Mobile. Przy okazji okazało się, że ten ostatni tytuł mimo upływu lat, radzi sobie o wiele lepiej niż wydane w 2021 roku Call of Duty Vanguard.

Gry mobilne głównym źródłem dochodów Activision Blizzard

Z kolei Blizzard na początku czerwca wypuścił niepopularny, ale dochodowy Diablo Immortal, który zarobił do tej pory ponad 100 milionów dolarów. Natomiast kolejne 229 milionów dolarów zarobił na tytułach PC, takich jak World of Warcraft i Overwatch I tylko marne 19 milionów dolarów na konsolach!

Jeśli zsumujemy te liczby, uzyskamy następujący obraz. Gry mobilne stanowią większość przychodów Activision Blizzard w ostatnim kwartale, czyli 831 milionów dolarów (50,5%). Przychody z produkcji na konsole i komputery PC w ujęciu rok do roku spadły o połowę, odpowiednio do 376 (23%) i 332 milionów (20%). Inne źródła dochodów to głównie wydarzenia na żywo i transmisje e-sportowe, stanowiły około 6% przychodów firmy (100 milionów dolarów).

Przedstawiony wyżej obraz może się zmienić wraz z premierami trzech maszynek do zarabiania pieniędzy, którymi bez wątpienia będą: Overwatch 2, CoD Modern Warfare 2 i Dragonflight, czyli dodatek do World of Warcraft.

Opublikowane dane nie są powodem do obaw o gry wydawane przez Activision Blizzard dla tradycyjnych mediów gamingowych, zwłaszcza że przejęcie firmy przez Microsoft posuwa się naprzód. Jednak w miarę, jak firma nadal koncentruje swoje inwestycje na sektorze mobilnym, prawdopodobieństwo rozwoju nowych i ambitnych serii na komputery PC i konsole powoli maleje.