Początkowo Toyota doradzała właścicielom bZ4X, aby nie jeździli pojazdem i skontaktowali się z lokalnym dealerem, którego obowiązkiem był odbiór samochodu i przechowanie go do czasu wykonania naprawy. W zamian firma oferowałaby klientom bezpłatny samochód zastępczy.

Jednak obecnie, Toyota oferuje również kilka dodatkowych gratisów w zamian za niedogodności, w tym bon o wartości 5000 dolarów, przedłużoną gwarancję i bezpłatne ładowanie na stacjach ładowania należących do EVgo do końca 2024 roku (zakładając, że klienci do tego czasu odzyskają swoje samochody).

Toyota wycofuje z rynku elektryczne SUV-y bZ4X

Jeśli jednak właściciel nie jest zadowolony z tych opcji, Toyota twierdzi, że odkupi samochody o wartości od 42 000 dolarów. Wykup jest uzależniony od stanu technicznego pojazdu, oczywiście nie wlicza się do niego wykryty defekt oraz indywidualnej decyzji klienta.

Wiemy, że nasi klienci mają wiele możliwości wyboru, jeśli chodzi o zakup pojazdu. Doceniamy ich lojalność i wspieramy ich poprzez wycofanie. Jednakże jeśli klient nie będzie chciał skorzystać z dostarczonych opcji, zaoferujemy odkupienie jego bZ4X – napisała Toyota w opublikowanym oświadczeniu.

Mimo wszystkich gestów, jakie wykonała Toyota, nie pojawiła się ani jedna informacja dotyczącego tego, kiedy problem zostanie rozwiązany. Wycofanie dotyczy około 2700 pojazdów, ale nie wiadomo dokładnie, ile z nich dotarło już do klientów. Pewne jest natomiast, że Subaru Solterra, które jest zbudowane na tej samej platformie, również jest objęte wycofaniem.

bZ4X to pierwszy całkowicie elektryczny samochód Toyoty i trzeba przyznać, że wystartował on dość problematycznie. Miejmy nadzieję, że Toyota naprawi wszelkie pozostałe niedociągnięcia, zanim zacznie dostarczać więcej pojazdów i zwiększać produkcję. Firma ogłosiła, że do 2030 roku wypuści 30 nowych modeli samochodów elektrycznych.