Jak donosi Deadline - Disney+ właśnie zlecił przygotowanie serialu o roboczym tytule „King Kong". Jego scenariusz ma bazować na powieściach opowiadających przykłady gigantycznej małpy. W tym celu podpisano umowę z firmą Atomic Monster Jamesa Wana. Wynikeim jego prac ma być pierwszy w historii serial aktorski o King Kongu.

Fabuła zostanie stworzona na podstawie książek Meriana C. Coopera rozwijanych następnie przez Joe DeVito. Dzięki temu dowiemy się, skąd wziął się ogromny King Kong i jak doszło do tego, że kraina, w której mieszka znikła ludziom z oczu oraz jak nabyła swoich przedziwnych właściwości.

Dzięki scenariuszowi Stephany Folsom ("Paper Girls") wrócimy na Wyspę Czaszki, ale większość wydarzeń ma się odbywać współcześnie.

Pomysł Disney+ nie jest pierwszą przymiarką do serialu o Kongu. Kilka lat temu MarVista Entertainment przymierzało się do własnej produkcji, która miała nosić tytuł "King Kong Skull Island". Jednak wtedy projekt przepadł we wczesnej fazie.

Okazuje się jednak, że niektóre wątki zostaną wykorzystane przez zespół pracujący nad serialem Disney+.

Można śmiało powiedzieć, że w świecie King Konga zawsze coś się dzieje i zainteresowanie tą postacią nigdy nie maleje. Jeśli przegapiliście ostatnie kinowe dokonania z jego udziałem, to warto wrócić do filmu "Kong: Wyspa Czaszki" oraz pojedynku gigantów w "Godzilla vs. Kong" z 2021 roku.

Dodatkowo powstaje także serial animowany "Wyspa Czaszki", którego produkcją zajmuje się Netflix. W przypadku obu seriali nie są znane nawet przybliżone daty premier.