Do premiery pozostało już bardzo niewiele czasu, a więc zaserwowano finałowy zwiastun, który w założeniu twórców widowiska ma być przysłowiową „kropką nad i". Czy uda się pokonać „Grę o tron"? Przekonamy się już niedługo.

Finałowy zwiastun został tak skonstruowany, żeby pokazać widzom kilka ważnych postaci, ale także przepych efektów, na które Amazon Prime wydał ogromne pieniądze. Dowiadujemy się, co sprawiło, że Galadriela stała się wojowniczą elfką oraz poznajemy reprezentantów królestw ludzi, krasnoludów oraz Harfootów.

Premiera zwiastuna zgromadziła ogromną widownię, a zatem sypnęło się też wiele komentarzy. Niestety wiele z nich jest daleka od zachwytu. Owszem ludzie podkreślają, że widać, iż na efekty wydano sporo pieniędzy, ale mimo tego wyglądają dość tandetnie. Z drugiej strony można też przeczytać pochwały za rozmach i ciekawe podejście do postaci.

Premiera serialu "Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy"

Na premierę serialu musimy zaczekać do 2 września i tak naprawdę dopiero wtedy przekonamy się, jak udała się produkcja Amazona. Wiadomo, że na początek dostaniemy dwa odcinki, a nie jeden jak planowano poprzednio. Jest to z pewnością element rywalizacji z konkurencyjną platformą HBO Max, która rozpoczęła już emisję prequelu „Gry o tron" i w przyszłym tygodniu, również będzie miała również dwa odcinki udostępnione widowni.

Jasne jest, że "Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy" nie będą miały łatwo. Produkcja Amazonu nie uniknie porównań z kreacją Petera Jacksona i istnieje obawa, że w wielu momentach może wypaść słabiej. Już teraz też toczy się dyskusja nad obsadą roli Galadrieli, którą zagra Morfydd Clark. Zanosi się, że będzie ona centralną postacią serialu, a więc przed aktorką wiele trudnych chwil i zapewne gorzkich komentarzy. Ciężko jej będzie rywalizować z Cate Blanchett, która perfekcyjnie wcieliła się w tę rolę w kinowej adaptacji książek Tolkiena.

Dwa pierwsze odcinki serialu "Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy" trafią do Prime Video 2 września, a teraz warto zerknąć na zwiastun.