Choć gra Cyberpunk 2077 była dla bardzo wielu osób dużym rozczarowaniem (szczególnie jeśli zabrali się za tę pozycję w okolicach jej premiery), to jednak trudno było odmówić jej klimatu. CD Projekt RED zamierza zaś dalej rozwijać tę markę, czego dowodem są kolejne produkcje, które na niej bazują, jak choćby gra planszowa Cyberpunk 2077: Gangs of Night City czy szykowany właśnie przez Netflixa serial Cyberpunk: Edgerunners.

 Cyberpunk 2077 nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa

Ten swoisty spin off gry w formie anime zadebiutuje 13 września. W ramach ogłoszenia daty premiery Netflix opublikował także nowy zwiastun zatytułowany „NSFW" (Not Suitable For Work) i rzeczywiście radzimy nie oglądać go w pracy, ponieważ nie brakuje tu naprawdę brutalnych i seksualnych scen, co zwiastuje produkcję dla dorosłego odbiorcy.

Nie oglądajcie tego w pracy. Nie idźcie w Cyberpsychozę. Do zobaczenia 13 września - czytamy w opisie pod filmem.
 

Na chwilę obecną jednak niewiele wiadomo o fabule, poza tym, że opowiada historię Davida, który ryzykuje wszystko, by stać się jednym z wyjętych spod prawa najemników (tytułowy edgerunner) w Night City. Serial będzie składał się z 10 odcinków po 30 minut każdy. Edgerunners powstaje już od jakiegoś czasu, gdyż zostało po raz pierwszy ogłoszone w 2020 roku w przededniu premiery gry Cyberpunk 2077.

Podczas gdy telewizyjne i filmowe adaptacje gier są coraz bardziej popularne, Edgerunners wydaje się szczególnie ekscytujące, głównie ze względu na twórców. Serial jest tworzony przez Studio Trigger, słynne studio anime, które stoi za takimi produkcjami jak Kill la Kill i Promare. My na pewno sprawdzimy Cyberpunk: Edgerunners i mamy nadzieję, że serial nie zawiedzie.