The Verge dotarło do wewnętrznej notatki, którą Meta rozesłała do pracowników. Zawarto w niej plany dla nowego działu o nazwie New Monetization Experiences.

Od początku istnienia Facebooka platforma i jej spółki zależne zarobiły większość swoich pieniędzy na reklamie. Jednak w ostatnich miesiącach Facebook otrzymał kilka mocnych ciosów, które zachwiały molochem w posadach. To dlatego firma panicznie szuka wszelkich możliwości pozwalających odrobić straty i zapewnić względną stabilizację.

Facebook stanie sią płatny?

Meta poszukuje potencjalnych nowych sposobów zarabiania na swoich produktach. Wiceprezes firmy ds. monetyzacji, John Hegeman, powiedział w wywiadzie dla The Verge, że w najbliższej przyszłości z pewnością nie zobaczymy, żeby głównej funkcje platformy stawały się płatnie. Można z tego wysnuć wniosek, że jednak do tego dojdzie, ale w przeciągu najbliższych lat.

Meta nie jest jedyną platformą społecznościową, która dodaje płatne funkcje do swojej usługi. Twitter ma Twitter Blue i płatne Super Followers. TikTok ma płatne subskrypcje, a Snapchat oferuje płatny poziom z ekskluzywnymi funkcjami.

W rzeczywistości Meta dodała już kilka płatnych funkcji, ale skupiają się one na twórcach zarabiających pieniądze. Firma umożliwia im teraz zarabianie na swoich profilach. Teraz szefowie Meta zastanawiają się jak rozszerzyć te działania na zwykłych użytkowników, którzy przyniosą jej pieniądze w zamian za możliwość korzystania z funkcjonalności premium.

To oczywiście nie oznacza, że Meta zrezygnuje z działalności reklamowej. Te pomysły są sposobem na znalezienie nowych źródeł finansowania. Coraz wyraźniej widać, że głównym będą płatne funkcje na platformach społecznościowych.