Po raz pierwszy w historii w USA używa się więcej iPhone'ów niż jakikolwiek inny rodzaj smartfona. Jak donosi Financial Times, iPhone wyprzedził w czerwcu cały ekosystem Androida, zdobywając 50 procent udziału w rynku amerykańskim. W ten sposób Apple osiągnął najwyższy w historii udział w amerykańskim rynku smartfonów. Firma może się pochwalić największą ilością aktywnych użytkowników, a więc wlicza się w to każde działające urządzenie, nawet kupione na rynku wtórnym.

Od początku istnienia iPhone'a iOS (wcześniej znany jako iPhone OS) nigdy nie miał prawie 50-procentowego udziału w rynku. W tym czasie na rynku smartfonów dominowały takie firmy jak Blackberry, Nokia i Motorola.

Do 2010 roku, dwa lata po debiucie, Android wyprzedził iOS, zdobywając większą liczbę instalacji. Od tego czasu mobilny system operacyjny Google jest dominującą siłą na globalnym rynku smartfonów, uzyskując ponad 70-procentowy udział w rynku w 2022 roku.

Google prawdopodobnie nie ma się czym martwić. W końcu iPhone zawsze miał się dobrze w USA w porównaniu z innymi rynkami. Mimo to firma prawdopodobnie uważnie przygląda się sytuacji.

To ważny kamień milowy, który moglibyśmy zobaczyć w innych zamożnych krajach na całym świecie.  – powiedział The Times Jeff Fieldhack, dyrektor ds. Badań Counterpoint.

Do tego momentu Apple zdominował rynek smartfonów premium w drugim kwartale 2022 r., a iPhone stanowił 57 procent całej sprzedaży w tym segmencie i nie wykazuje oznak spowolnienia.