Najnowsza akcja hakerska, do której przyznało się Anonymous , sprowadziła paraliż na centrum Moskwy. Jedna z głównych ulic, giganztycny 10-pasmowy ciąg komunikacyjny stanął w korku, kiedy pojawiło się na nim kilkadziesiąt taksówek, usiłujących dotrzeć pod ten sam adres. Zdezorientowani kierowcy, zanim połapali się, że zostali nabrani, zatkali na kilkadziesiąt minut centrum stolicy Rosji.

Popularne żółte moskiewskie taksówki przybyły tłumnie na Prospekcie Kutzowa. Mimo że ta ulica to naprawdę gigantyczny ciąg komunikacyjny, składający się z 8, a nawet czasami 10 pasów, to kilkadziesiąt taksówek usiłujących podjechać pod ten sam adres było w stanie kompletnie zatrzymać ruch.

Anonymous zablokowali Moskwę

Później okazało się, że było to wezwanie pod ten sam adres wywołane przez Anonymous. Skorzystali oni z aplikacji taksówkarskiej Yandex Taxi, działającej podobnie jak Uber czy Bolt. Mniej więcej w tym samym czasie wezwano kilkadziesiąt taksówek i wysłano je pod ten sam adres. Początkowo nikt nie zorientował się w sytuacji i ruch na Prospekcie Kutzowa został wstrzymany na 40 minut.

Anonymous wykorzystali dostępną w aplikacji opcję składania zamówień masowych. Kiedy sprawa wyszła na jaw i okazało się, że to wynik celowego działania, zespół techniczny zablokował tę opcję w aplikacji.

Niedługo po tym, jak rozpoczęły się poszukiwania, winowajców do wszystkiego przyznała się grupa Anonymous.