Jason Momoa to potężny i doskonale zbudowany mężczyzna. Od wielu lat jego dodatkowym przymiotem stały się długie włosy. Pojawiał się w nich we wszystkich rolach – niezależnie czy grał wielkiego wojownika, czy też troskliwego ojca.

Teraz kiedy skończyły się zdjęcia do kolejnej części Aquamana, postanowił wyrazić swoją troskę i złość na ludzi doprowadzających do globalnego zanieczyszczenia naszej planety jednorazowymi plastikami. Momoa uznał, że swoje zaangażowanie i protest najlepiej wyrazi, ścinając włosy. I tak właśnie się stało.

Jason Momoa ściął włosy

Na instagramowym profilu aktora znalazł się film, na którym możemy zobaczyć moment, w którym spadają jego długie kędziory, a aktor przemawia w proteście przeciwko zanieczyszczaniu planety. Mówi o jednorazowych plastikach, które są produkowane masowo i trafiają do oceanów oraz zatruwają glebę.

Jak mówi Momoa, jest o to wściekły na ludzi, a ten problem spędza mu sen z powiek. Mówimy, że musimy przestać!

Ścinam swoje włosy. Robię to z powodu jednorazowych plastików. Musimy przestać. Denerwują mnie plastikowe butelki. Plastikowe sztućce, całe to g*wno. To potem dostaje się do naszych oceanów, do ziemi.

Premiera najnowszego filmu z jego udziałem, czyli Aquaman and the Lost Kingdom została przesunięta na koniec przyszłego roku. Wielbiciele włosów Jasona Momoi będą mieli ostatnią okazję, żeby zobaczyć go w starej fryzurze.