Amerykanie obchodzili ostatnio Święto Pracy, a wraz z nim długi weekend, który obfitował w rozmaite rozrywki. Wiele sieci kin przyłączyło się do akcji, w której sprzedawano bilety wstępu za trzy dolary. Miał to być sposób na przyciągnięcie do kin jak największej liczby widzów przy braku świeżych filmów.

Trzeba przyznać, że Sony Pictures rozegrało ten moment koncertowo. W kinach pojawiła się rozszerzona wersja filmu Spider-Mana: Bez drogi do domu.

"Spider-Man: Bez drogi do domu" znowu na szczycie

W rzeczywistości dłuższa od oryginału o zaledwie 11 minut. To jednak wystarczyło, żeby fani pajęczaka dosłownie rzucili się do kin, co przełożyło się na 7,6 miliona dolarów zysku w samym USA. Do tej sumy trzeba doliczyć kolejne 2,6 mln dolarów z innych regionów świata.

Dzięki pomysłowi Sony Pictures rozszerzona wersja Spider-Mana stała się najlepiej zarabiającym wznowieniem filmu w amerykańskich kinach. Dzięki temu film ma obecnie na koncie 812,3 mln dolarów w USA, a jeśli chodzi o pozostałe obszary świata, to zbliża się do przekroczenia granicy 1,1 miliarda dolarów. Globalnie Spider-Man: Bez drogi do domu zarobił 1,911 mld USD.

Oczywiście Spider-Man: Bez drogi do domu nie był jedynym filmem wyświetlanym w kinach USA w długi weekend. Jednak tylko jemu udało się zarobić aż tyle.

Dla porównania Top Gun: Maverick (5,5 mln USD), DC Liga Super Pets (5,45 mln USD), Bullet Train (5,4 mln USD), Zaproszenie (4,71 mln USD). Widać więc wyraźnie, że dłuższy o 11 minut Spider-Man i jego powrót do kin okazały się strzałem w dziesiątkę.