Tragedia, która rozegrała się na północnym Atlantyku, zabrała ze sobą wiele istnień ludzkich, największy statek pasażerki tamtych czasów i obrosła w mnóstwo mitów. Teraz jest szansa, że naukowcy otrzymają nowe dane, które rzucą światło na okoliczności tej ogromnej katastrofy. Są zdjęcia podwodne nakręcone w 8K, pokazujące ogrom szczegółów i będące znakomitą bazą danych dla badaczy.

OceanGate Expeditions, firma specjalizująca się w badaniu i dokumentowaniu dna morskiego, przeprowadziła wizytację wraku Titanica. Wyprawa odbyła się na początku tego roku, wzięło w niej udział sześciu odkrywców, którzy zbliżyli się do wraku dzięki łodzi podwodnej o nazwie Tytan. Ten podwodny statek z tytanu i włókna węglowego jest jedynym statkiem na świecie zdolnym do zanurzenia się na głębokość 4000 metrów.

Wrak Titanica w 8K

Wizyta załogi (i wynikowy film) zapewniła bezprecedensowy wgląd w architekturę Titanica. Po raz pierwszy załodze udało się odczytać słowa „Noah Hingley & Sons Ltd" na lewej kotwicy statku. Dźwig używany do podnoszenia masywnej 15-tonowej kotwicy wciąż spoczywającej na pokładzie można zobaczyć na początku filmu. Na filmie widać też, że wrak zaczyna się rozpadać i ten kolos jest bezwzględnie demolowany przez naturę.

Co jakiś czas w filmie pojawia się para zielonych świateł. Są to lasery oddalone od siebie o 10 centymetrów, które służą do pomiaru wielkości obiektów oglądanych przez kamerę i przez wizjer Tytana. Stockton Rush, prezes OceanGate, mówi, że ta technologia – w połączeniu z filmem 8K i współpracą wielu entuzjastów pomoże naukowcom i archeologom morskim dokładniej zbadać rozkład wraku statku.

Dzięki sukcesowi ekspedycji w 2022 roku OceanGate już pracuje nad organizacją podobnej wyprawy w 2023 roku.