Firma Jetson przeprowadzała testy swojego drona pasażerskiego w Arezzo w Toskanii. Film, który prezentujemy poniżej, jest zapisem ich przebiegu. Nie jest to pierwszy pokazem niezwykle popularnego drona, ale tym razem dowiadujemy się wiele nowych rzeczy na temat szkolenia przyszłych pilotów oraz planów rozwojowych.

W nowym filmie zatytułowanym "Nowy rozdział" mamy okazję zobaczyć ośrodek badawczo-rozwojowy, który ma pełnić także rolę miejsca szkoleń nowych właścicieli dronów. Każdy, kto wpłacił zaliczkę, weźmie udział w szkoleniu, które zaplanowano na kwiecień 2023 rok. Firma ujawniła także swoje plany rozwojowe, z których wynika, że wyda 10 milionów dolarów na badania, rozwój i masową produkcję drona.

Na czym polega fenomen drona Jetson One?

Jetson One jest jednoosobowym dronem pasażerskim. Przy bardzo niskiej wadze własnej – tylko 86 kg, jest zdolny przenieść człowieka o wadze do 95 kilogramów. I co bardzo ważne, ładowanie zajmuje jedynie godzinę. Szwedzki dron może rozwinąć prędkość do 102 km/h (jest ona ograniczona programowo), a maksymalny czas lotu wynosi 20 minut.

Projektanci zadbali o bezpieczeństwo osób latających ich dronem. Jetson One ma zamontowany radar Lidar, zabezpieczający przed uderzeniem w ziemię. Dodatkowo ciało pilota zabezpiecza specjalna rama, wzorowana na klatce stosowanej w samochodach rajdowych. Do tego jest zdolny do lotu, nawet gdy wysiądzie mu jeden z silników. Gdyby jednak zaszła konieczność ratowanie się skokiem, na wyposażeniu znajduje się spadochron balistyczny.

Rezerwacja i zakupy drona odbywają się za pośrednictwem strony producenta. Obecnie kosztuje on 92 tys. dolarów, a żeby dokonać rezerwacji, konieczne jest opłacenie zaliczki w wysokości 22 tys. dolarów. Zainteresowanie jest spore. Wszystkie drony, które zostaną wyprodukowane w bieżącym i 2023 roku już zostały sprzedane. Rezerwacje można robić dopiero na 2024 r.