BTC nie był jedynym aktywem cyfrowym, który ucierpiał, i inne cyfrowe waluty również gwałtownie potaniały, powodując spadek globalnego rynku kryptowalut poniżej wartości 1 biliona dolarów.

Wygląda na to, że kryptowalutowa zima, która nastąpiła po upadku TerraUSD w maju, nie wykazuje oznak końca. Rynek kryptowalut spadł poniżej 1 biliona i bardzo daleko mu do listopada 2021, kiedy Bitcoin osiągnął szczytową cenę 69 000 USD, a światowy rynek kryptowalut wart był 2,9 biliona dolarów.

Chociaż istnieje kilka czynników stojących za spadkiem kryptowalut, największy wpływ mają bez wątpienia rosnące stopy procentowe. Rezerwa Federalna Stanów Zjednoczonych wielokrotnie podnosiła stopy procentowe łącznie o 2,25%, pchając inflację do najwyższego poziomu od ponad 40 lat. Przewodniczący Jerome Powell ostrzegł, że bank centralny będzie nadal je podnosić, powodując „trochę bólu" w amerykańskiej gospodarce.

Rynek kryptowalut załamany

Zaostrzenie polityki przez Rezerwę Federalną Stanów Zjednoczonych wzmocniło dolara, co z kolei mocno osłabiło aktywa obarczone dużym ryzykiem. Wzrosła również rentowność 10-letnich amerykańskich obligacji skarbowych.

Istnieje pewna nadzieja dla właścicieli kryptowalut w postaci Merge, czyli długo planowanego i często opóźnianego przejścia Ethereum z obecnego modelu proof-of-work na proof-of-stake. Fundacja Ethereum twierdzi, że stanie się to w połowie tego miesiąca. Nie tylko może to jeszcze bardziej obniżyć ceny kart graficznych, ale może również przyciągnąć więcej nabywców ETH i dać impuls całemu rynkowi aktywów cyfrowych.

Kryptowalutowa zima zniszczyła indywidualnych posiadaczy i firmy, które inwestowały w kryptowaluty. Najwięksi wydobywcy Bitcoina stracili w zeszłym kwartale ponad miliard dolarów, co zmusiło ich do sprzedaży platform wydobywczych, aby utrzymać się na powierzchni. Celsjusz zbankrutował a OpenSea, największy na świecie rynek NFT, zwolnił 20% swoich pracowników.