W weekend ekipy Artemis I zakończyły naprawy w miejscu wycieku wodoru. Teraz NASA zaplanowała demonstrację „kick-start bleed test", która pozwoli zespołom potwierdzić, że wyciek wodoru rzeczywiście został naprawiony.

Naprawy i testy są niezbędne, żeby usunąć i sprawdzić skuteczność napraw wycieków wodoru, które dwukrotnie doprowadziły do wstrzymania startu misji Artemis I. Ostatni raz rakieta SLS miała problemy bezpośrednio przed startem 29 sierpnia. Wtedy podjęto decyzję o przeprowadzeniu niezbędnych testów.

Agencja wyznaczyła nową datę demonstracji paliwowej na 21 września. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, SLS będzie miała szansę na lot 27 września, bo wtedy pojawia się 70-minutowe okno startowe. Jednak na wszelki wypadek zarezerwowano dodatkową datę na 2 października.

NASA wyznaczyła nową datę startu Artemis I

Obserwatorzy, ale przede wszystkim podatnicy są już znużeni oglądaniem kolejnych nieudanych prób, które są niezwykle kosztownym dziełem. Jest to trudny moment dla NASA, działającego pod presją i w obliczu rozkręcającego się kryzysu światowego, spowodowanego wojną na Ukrainie. Nic więc dziwnego, że szefowie agencji postanowili wykorzystać 60. rocznicę słynnego wystąpienia prezydenta Kennedy’ego, żeby prosić ludzi o wiarę i kolejną szansę.

Wiele lat temu, 12 września 1962 r. prezydent John F. Kennedy przemawiał do studentów Uniwersytetu Rice w Houston na temat rodzącego się amerykańskiego programu kosmicznego. Podczas wystąpienia Kennedy udzielił pamiętnej odpowiedzi na pytanie: po co w ogóle zawracać sobie głowę lotem na Księżyc?

Wybieramy się na Księżyc w tej dekadzie i robimy inne rzeczy, nie dlatego, że są one łatwe, ale dlatego, że są trudne i odzwierciedlają naszą energię i umiejętności. Ponieważ zaakceptowaliśmy to wyzwanie i nie chcemy go odkładać i zamierzamy mu podołać. – powiedział Kennedy

Kennedy przemawiał w atmosferze głębokiego napięcia Zimnej Wojny i pierwszych sukcesów rosyjskich w kosmosie. W tym czasie nowo powstała Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej dopiero zaczynała stawiać pierwsze kroki i potrzebowała szybko pieniędzy.

Sześćdziesiąt lat później administrator NASA Bill Nelson i inni urzędnicy NASA zebrali się na Rice University, aby upamiętnić historyczne przemówienie Kennedy'ego. Tam, gdzie Kennedy po raz pierwszy wstał i poprosił Amerykę, by udzieliła błogosławieństwa „wielkiej rakiecie… w trudnej misji do nieznanego ciała niebieskiego", Nelson poprosił znużony i sceptyczny naród, aby zachował wiarę. Wtedy, tak jak teraz, NASA to coś więcej niż polityka, pieniądze czy prymat w kosmosie. Chodzi o to, by w obliczu strachu spojrzeć w niebo.

Wystartujemy, kiedy będziemy gotowi, ale zapamiętajcie moje słowa. Kiedy ostatnia próba zostanie wykonana, Artemis ożyje i z rykiem wzniesie się na Księżyc. Każda obserwacja jakiej dokonaliśmy i każda lekcja jaką odrobiliśmy jest po to, żeby ludzie mogli zaryzykować podróż jeszcze dalej. – powiedział Nelson.