Jak dowiadujemy się z wniosku złożonego przez SpaceX do Federalnej Komisji Łączności (FCC), Starlink stara się o finansowanie dla programu pilotażowego, który ma być efektem współpracy firmy Elona Muska i dyrektorów placówek szkolnych na wiejskich obszarach Stanów Zjednoczonych. Chodzi konkretnie o instalację terminali do obsługi internetu satelitarnego w autobusach szkolnych, którymi uczniowie jeżdżą do domu ponad godzinę dziennie i gdzie nie działają sieci komórkowe, żeby zmienić „czas jazdy w czas internetu"

SpaceX dostarczy internet do autobusów szkolnych

Wielu uczniów, którzy potrzebują największego wsparcia, mieszka wiele kilometrów od szkoły, z długimi dojazdami, ale bez łączności - czytamy we wniosku, w którym SpaceX dodaje również: Żadna usługa nie jest lepiej usytuowana, aby lepiej uporać się z tym problemem.

We wniosku SpaceX apeluje do FCC o zaakceptowanie federalnego finansowania projektu, który jest jego zdaniem zgodny z opublikowanymi wcześniej w tym roku przez szefową agencji założeniami programu zapewnia uczniom WiFi w autobusach. Chodzi o to, by mogły odrabiać prace domowe i uczyć się podczas długiej drogi do domu, szczególnie że na miejscu często też nie mają dostępu do internetu. 

Trudno powiedzieć, czy to wystarczy, by przekonać komisję, która przecież zdążyła już raz odrzucić podobny wniosek SpaceX, dotyczący dostępu do sieci na obszarach wiejskich. FCC argumentowało wtedy, że jego zdaniem Starlink to ciągle rozwijająca się technologia, a nie gotowy produkt i firmie nie udało się udowodnić, że będzie w stanie zrealizować swoje obietnice. 

Z drugiej strony Elon Musk dopiero co uzyskał zgodę FCC na montaż Starlinków w samochodach i tu agencja uznała, że przyniesie to pożytek społeczny, jeśli kierowcy w podróży będą mieli dostęp do internetu - mówiąc krótko, trudno powiedzieć, jak tym razem podejdzie do sprawy Komisja Łączności i Handlu.