W zeszłym miesiącu Kalifornia ogłosiła, że w 2035 r. zakaże sprzedaży wszystkich nowych pojazdów spalinowych. Finalizacja tego rozporządzenia utorowała drogę dla Nowego Jorku. Jednak w tym stanie zastosowane zostanie nieco inne podejście. Władze stanowe będą wymagały, żeby do 2026 roku, 35 procent wszystkich nowych lekkich samochodów dostawczych stanowiły pojazdy o zerowej emisji. Do 2030 roku wymóg ten wzrośnie do 68 procent, a w 2035 roku osiągnięty zostanie cel.

Co więcej, wszystkie nowe autobusy szkolne muszą mieć zerową emisję do 2027 r., a cała flota musi pójść w ich ślady do 2035 r.

Nowy Jork idzie w ślady Kalifornii

Stan wdroży również nowe normy dotyczące zanieczyszczeń od roku modelowego 2026 do roku modelowego 2034 dla samochodów osobowych, lekkich ciężarówek i pojazdów o średniej ładowności z silnikami spalinowymi.

Nowy Jork zadbał również o zachętę do kupowania pojazdów o zerowej emisji. Program rabatowy Drive Clean zapewnia do 2000 dolarów zniżki od ceny pojazdu i można go połączyć z 7500 dolarów zniżki podatku federalnego, co daje łącznie do 9500 dolarów oszczędności. Do tej pory w ramach programu rabatowego Drive Clean wypłacono ponad 92 miliony dolarów mieszkańcom wszystkich 62 hrabstw stanu Nowy Jork.

Uregulowanie sprzedaży pojazdów spalinowych to tylko część równania, ponieważ państwo będzie musiało dysponować odpowiednią infrastrukturą ładowania, aby wesprzeć całkowicie elektryczną przyszłość. W zeszłym tygodniu New York Power Authority zainstalowało swoją setną szybką ładowarkę w ramach sieci stanowej Evolve NY. Chociaż jest to krok we właściwym kierunku, nadal pozostaje wiele do zrobienia w zakresie infrastruktury.