Okazuje się, że to nie koniec „współpracy" aktora z tą firmą. Willis podobno sprzedał im prawa do przyszłych filmów, reklam i innych projektów, o czym można wyczytać na stronie internetowej firmy.

Inżynierowie stworzyli cyfrowy podwójny wizerunek z próbek pobranych ze Szklanej pułapki oraz Piątego elementu, gdy Willis miał odpowiednio 32 i 42 lata. Dzięki temu, że jego podobizna znajduje się teraz na platformie SI firmy, może w stosunkowo krótkim czasie przeszczepić jego wizerunek na twarz innego aktora. Aktor i jego rodzina zastrzegli sobie jednak, że ostatnie słowo zawsze należy do nich i wszystkie przyszłe projekty muszą być zatwierdzone.

W reklamie Megafon twarz Willisa została nałożona na aktora Konstantina Sołowjowa.

 
Podobała mi się precyzja, z jaką wykonano moją postać. To dla mnie świetna okazja, aby cofnąć się w czasie. Wraz z pojawieniem się nowoczesnych technologii mogłem komunikować się, pracować i uczestniczyć w filmowaniu, nawet będąc na innym kontynencie. To dla mnie zupełnie nowe i interesujące doświadczenie i jestem wdzięczny naszemu zespołowi. – powiedział Willis w oświadczeniu na temat Deepcake.

W marcu rodzina Willisa ogłosiła, że wycofuje się on z aktorstwa z powodu afazji, która utrudnia komunikację, mówienie i opóźnia reakcje. Na wieść o tej chorobie, w ciągu ostatnich kilku lat aktor pojawił się w szeregu projektów z obawy o swój stan zdrowia i możliwość pojawiania się w filmach w przyszłości.

To świetna okazja, by cofnąć się w czasie – powiedział Willis.

Aktorzy pojawili się już jako cyfrowe wersje samych siebie, zwłaszcza w Księdze Boby Fetta z młodym Markiem Hamillem. Cyfrowe wersje Carrie Fisher i Petera Cushinga pojawiły się również w Star Wars: Rogue One, mimo że oboje nie żyją. James Earl Jones sprzedał niedawno Disneyowi prawo do odtworzenia swojego głosu za pomocą sztucznej inteligencji, aby mógł przejść na emeryturę.

Praktyka wzbudziła kontrowersje. Po pierwsze osoby odtwarzane dzięki Deepfake nie zawsze wyglądają dobrze. Jest też kwestia praw do wizerunku, ponieważ zmarli aktorzy nie mogą odrzucić pośmiertnych ról filmowych, nawet przy oporze ze strony rodziny lub pełnomocników.