Wozniak zaprezentował swój pierwszy ręcznie zbudowany prototyp komputera Apple podczas spotkania Menlo Park Homebrew Computer Club w lipcu tego samego roku. Jobs natychmiast zdał sobie sprawę, że to coś, co trzeba masowo sprzedawać ogółowi społeczeństwa. Obaj sprzedali wszystko, co mogli i zainwestowali pieniądze w firmę Apple Computer Company.

Mając na uwadze wspaniałe plany, Jobs rozmawiał z innym członkiem Homebrew Computer Club Paulem Terrellem, który był też właścicielem The Byte Shop w Mountain View w Kalifornii. Po rozmowie Terrell kupił 50 komputerów Apple-1. W ciągu następnych dziesięciu miesięcy Wozniak i Jobs, z pomocą Patty Jobs i Daniela Kottke, zaprojektowali, zbudowali i przetestowali 200 komputerów Apple-1, które następnie sprzedali po 666,66 dolarów każdy. Skąd taka przedziwna cena? Wozniak uwielbiał powtarzające się liczby.

Pięćdziesiąt trafiło do Terrella, który sprzedawał je w The Byte Shop, obecnie uważanym za jeden z pierwszych na świecie sklepów z komputerami osobistymi. Dzięki temu Apple-1 stał się „jednym z pierwszych komputerów osobistych, które nie wymagają lutowania przez użytkownika końcowego".

Ile kosztuje najdroższy na świecie komputer Apple-1?

Chociaż mógł to być działający komputer, z pewnością nie był kompletny i nie wyglądał tak, jak to sobie dzisiaj wyobrażamy. Pierwsze Apple-1 były po prostu w pełni zmontowaną płytką drukowaną z około 60 mikrochipami. Użytkownik końcowy nadal musiał zapewnić obudowę, transformatory zasilające, wyłącznik zasilania, klawiaturę ASCII i wyświetlacz. Na szczęście Apple-1 sprzedawał się w sklepie komputerowym dla hobbystów, gdzie można było kupić wszystkie te rzeczy osobno — amerykański konsumpcjonizm w najlepszym wydaniu.

Na przestrzeni lat kilka komputerów z pierwszej partii 200 Apple-1 zostało sprzedanych na aukcjach. Każdy z nich jest wyjątkowy, ponieważ po pierwszej sprzedaży został dostosowany przez każdego właściciela. W listopadzie 2021 r. Apple-1 „Chaffey College", nazwany tak, ponieważ początkowo został kupiony przez profesora na uczelni, został sprzedany za 400 000 dolarów. W marcu 2020 r. RR Auction sprzedał jeden egzemplarz za 458 711 USD. W maju 2019 r. Christie's sprzedał jeden za 459 000 USD. Ten sam dom aukcyjny podobno sprzedał w 2013 roku jeden egzemplarz podpisany przez Steve'a Wozniaka za 387 750 USD, a Charitybuzz sprzedał inny za 815 000 USD w sierpniu 2016 roku.

Jednak żaden z nich nie było najdroższym jabłkiem na drzewie!

W październiku 2014 r. muzeum Henry Forda zapłaciło 905 000 USD za „zabytkową klawiaturę z chipami o specyfikacji wojskowej, zabytkowy monitor Sanyo, niestandardowy zasilacz w drewnianym pudełku, a także dwa zabytkowe magnetofony". Ponoć przed zakupem długo targowano się w tracie rozmowy telefonicznej. Ostatecznie muzeum zdecydowało się zapłacić prawie dwukrotnie wyższą kwotę niż szacowana cena w aukcji.