Z piętnastoma różnymi krajami i pięcioma agencjami kosmicznymi bezpośrednio lub pośrednio zaangażowanymi w projekt, Międzynarodowa Stacja Kosmiczna (ISS) jest często przytaczana jako przykład tego, co ludzie mogliby osiągnąć dzięki globalnej współpracy.

Agencje zaangażowane w tworzenie, konserwację i bieżące programy badawcze na pokładzie ISS to NASA (Stany Zjednoczone), Roscosmos (Rosja), JAXA (Japonia), ESA (Europa) i CSA (Kanada). Dzięki doskonałej współpracy między tymi agencjami ISS krąży wokół Ziemi od prawie 24 lat, a od prawie 22 lat jest stale obecna w świadomości ludzi.

Międzynarodowa Stacja Kosmiczna uniknęła kolizji. Do katastrofy brakowało 5 km

ISS ma wzorowe wyniki w zakresie bezpieczeństwa w ciągu dwóch dekad i bezpiecznie okrąża planetę. Jednak biorąc pod uwagę, że ISS znajduje się na niskiej orbicie okołoziemskiej, dzieli swoją przestrzeń orbitalną z wieloma innymi satelitami. W związku z coraz większym ruchem w kosmosie i tysiącami satelit, które każdego roku pozostają uśpione lub martwe na jej trajektorii, ISS jest coraz bardziej zagrożona trafieniem przez kosmiczne śmieci.

Od najwcześniejszych dni ISS musiała dokonać kilku korekt na swoich orbitach, aby uniknąć uderzenia przez kosmiczne śmieci. Podczas gdy większość tych zmian wynikała z nieumyślnego przecięcia tras przez śmieci kosmiczne z ISS, uważa się, że najnowszy incydent jest w dużej mierze wynikiem pogarszania się stosunków rosyjsko-amerykańskich oraz rosnąca liczba testów broni przeciwsatelitarnej.

Jak podaje NASA, Międzynarodowa Stacja Kosmiczna wykonała ostatnio coś znanego jako Pre-Determined Debris Avoidance Maneuver (PDAM), aby zminimalizować ryzyko uderzenia przez kosmiczne śmieci z nieczynnego rosyjskiego satelity Kosmos 1408.

W notatce prasowej NASA ujawniła, że silniki ISS Progress 81 działały przez 5 minut i 5 sekund, aby wykonać unik. Manewr spowodował, że stacja kosmiczna znalazła się w odległości ok. 5 km od zagrożenia.

Wystrzelony prawie cztery dekady temu, w 1982 roku, satelita Kosmos-1408 działał przez dwa lata, zanim został wycofany z eksploatacji, ale od tego czasu krąży wokół Ziemi. Znalazł się na pierwszych stronach gazet w 2021 r., po tym, jak Rosja wybrała go na cel krajowego programu rakiet antysatelitarnych. W listopadzie 2021 r. Rosja zniszczyła Kosmos 1408 w ramach testu tej broni. To właśnie jego szczątki już nie pierwszy raz zagroziły ISS.

Po tym, jak Rosja przystąpiła do testu rakiet antysatelitarnych w listopadzie 2021 r., Dowództwo Kosmiczne USA skrytykowało ten pomysł, uznając go za czyn lekkomyślny i niebezpieczny. W odpowiedzi rosyjskie ministerstwo obrony stwierdziło, że jego test nie zagraża Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Urzędnik ministerstwa upierał się, że USA „wiedzą", że test Rosji nie stanowił i nie będzie stanowić żadnego zagrożenia dla żadnego statku kosmicznego, a obawy Ameryki są bezpodstawne.